| Podziemne Wydawnictwo ,,Kwadrat" - ,,Solidarność" Toruń |
Wojciech Polak
CZAS LUDZI NIEPOKORNYCH
Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” i inne
ugrupowania niezależne w Toruniu i Regionie Toruńskim (13 XII
1981
– 4 VI 1989)
Moim synom
Janowi i Jakubowi
Spis treści
Wstęp
Wykaz skrótów
I.Wprowadzenie stanu wojennego w RegionieToruńskim. Internowania.
1.Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego w Regionie Toruńskim
2. Przygotowania do internowań w Regionie Toruńskim.
3. Akcja wojskowo – milicyjna w nocy 12/13 XII 1981 r.
4. Internowania w nocy 12/13 XII 1981 r.
5. Późniejsze internowania.
6. Potulice.
7. Strzebielinek i Kwidzyn.
8. Internowane kobiety – Fordon, Gołdap, Darłówek.
9. Działacze ukrywający się przed internowaniem.
10. Obozy wojskowe i obozy pracy przymusowej.
II. Początki toruńskiego podziemia. Pierwsze akcje protestacyjne (13
XII 1981 r. – koniec kwietnia 1982 r.)
1.Struktury zapasowe „Solidarności” w Regionie Toruńskim.
2.Próby ostrzegania przed działaniami władz podejmowane w nocy z
12/13 grudnia 1981 r.
3. Akcja ratowania mienia „Solidarności” i Niezależnego Zrzeszenia
Studentów.
4. Jednodniowy strajk na UMK.
5. Akcja ulotkowa toruńskiego NZS w pierwszych dniach stanu wojennego.
Proces działaczy „Towimoru”.
6. Inne spontaniczne akcje protestacyjne na początku stanu wojennego.
7. Związek Walki o Niepodległość i jego działalność w
Brodnicy.
8. Powstanie tzw. drugiego garnituru władz toruńskiej „Solidarności”.
9. Początki Toruńskiego Informatora Solidarności.
10. Powstanie Kontry i Iskry.
11. Zorganizowanie siatki kolportażu pism podziemnych.
12. „Solidarność” w zakładach pracy Regionu Toruńskiego. Struktury
podziemne w podregionach.
13. Akcje protestacyjne inspirowane przez Tymczasowe Prezydium Zarządu
Regionu.
14. Oświadczenie programowe Tymczasowego Prezydium Zarządu Regionu z 24
II 1982 r.
15. Środowisko Niezależnego Serwisu Informacyjnego
16. Środowisko Obecności.
17. Podziemne Niezależne Zrzeszenie Studentów w Toruniu.
18. Grupa podziemna młodzieży toruńskich szkół średnich.
19. Działania SB w celu wykrycia wydawców i kolporterów podziemnych
pism i ulotek.
III. Wydarzenia przełomu kwietnia i maja 1982 r.
1.Rekonstrukcja władz regionu.
2. Przygotowania do niezależnych obchodów świąt 1 i 3 maja w Toruniu.
3. Wydarzenia w dniu 28 IV 1982 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika.
4. Wydarzenia w dniu 1 V 1982 r. w Toruniu.
5. Zajścia w dniu 3 V 1982 r. w Toruniu.
6.Skutki toruńskich zajść w dniach 28 IV – 3 V 1982 r.
IV. Stabilizowanie się toruńskiego podziemia (okres od maja 1982
r. do kwietnia 1983 r).
1.Dalsze akcje protestacyjne. Delegalizacja NSZZ „Solidarność”
2. Działalność struktur podziemnych.
3. Toruńskie Radio „Solidarność” w latach 1982 – 1983.
4.Sprawa powielaczy z toruńskiego Szpitala Miejskiego przy ul. Batorego.
5.Represje wobec działaczy „Solidarności”.
6.Toruńska oświata. Represje wobec
nauczycieli.
7.Sytuacja na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika.
8.Sprawa toruńskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.
9.„Solidarność” toruńska wobec fasadowych instytucji stanu wojennego i
tzw. nowych związków zawodowych.
V. Trudne lata. NSZZ „Solidarność” w Regionie Toruńskim w
okresie od maja 1983 r. do jesieni 1986 r.
1.Władze regionalne NSZZ „Solidarność”.
2. Kontakty zagraniczne Regionu
Toruńskiego.
3. Wydawanie, druk i kolportaż TISa, Kontry, Tygodnika Wojennego oraz
znaczków pocztowych.
4.Pisma zakładowe.
5.Akcje protestacyjne w dniach 1 i 3 V 1983 r.
6.Dzień Solidarności z Więźniami Politycznymi (26 V) oraz Święto
Solidarności (31 VIII) w 1983 r.
7.Późniejsze akcje protestacyjne inspirowane przez władze Regionu.
8.Akcje protestacyjne na szczeblu zakładów pracy i środowisk.
9.Audycje radiowe toruńskiej „Solidarności” i emisje na wizji TV.
10.Działalność grup ulotkowych zorganizowanych przez RKW.
11.Spotkania, prelekcje, działania samokształceniowe.
12.Bojkot wyborów.
13. Kościół katolicki w Toruniu i Regionie Toruńskim a podziemna
„Solidarność”.
14.Represje przeciwko działaczom „Solidarności”.
15. Kuria biskupia w Pelplinie w obronie prześladowanych
działaczy toruńskiej
„Solidarności”.
16.Porwania toruńskie.
17.Toruńskie echa zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki.
18.Program Regionalnej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność” Regionu
Toruńskiego – „Budować gotowość”.
VI.Niezależne ugrupowania, stowarzyszenia, środowiska oraz
samorządy pracownicze w Regionie Toruńskim w latach 1983 – 1986.
1.Toruńskie niezależne wydawnictwa książkowe.
2. Ośrodki zajmujące się pomocą represjonowanym i działalnością
charytatywną przy toruńskich parafiach.
3.Samorządy pracownicze w toruńskich zakładach pracy.
4. Niezależny ruch harcerski w Toruniu w latach osiemdziesiątych.
5. Środowisko pisma Grześ.
6. Środowisko Polskiej Rzeczypospolitej Solidarnej.
7.Społeczne Stowarzyszenie Obrony Praw Człowieka w Toruniu.
8. „Solidarność Walcząca” w Toruniu.
9.Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych
„Solidarność” Regionu Toruńskiego w podziemiu.
10.Sytuacja na UMK. Próby tworzenia samorządu studenckiego.
11.Niezależny Ruch Artystyczny w Toruniu.
VII.Powrót Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”
Regionu Toruńskiego do legalnej działalności (1987 – 1989). Niezależne
ugrupowania i partie w Regionie.
1.Tworzenie jawnych struktur „Solidarności” w toruńskich zakładach i
próby ich rejestracji.
2.Powstanie Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność”
Regionu Toruńskiego
3.Odrodzenie Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie
Mikołaja Kopernika.
4.Niezależny Ruch Społeczny – „Ziemia Chełmińska”.
5.Konfederacja Polski Niepodległej w
RegionieToruńskim.
6.Polska Partia Chłopska.
7. Ruch Wolność i Pokój w Toruniu.
8. Zrzeszenie Kaszubsko – Pomorskie w Toruniu.
9.Inne ugrupowania niezależne.
10.Współpraca pomiędzy ugrupowaniami niezależnymi w RegionieToruńskim.
11.Pisma niezależne w Regionie Toruńskim (styczeń 1987 – czerwiec 1989).
12. Represje wobec działaczy „Solidarności” w latach 1987 – 1989.
13. Odrodzenie się legalnej „Solidarności” w Regionie Toruńskim.
14. Kampania wyborcza do sejmu i wybory w dniu 4 VI 1989 r.
Zakończenie
Bibliografia
Wykaz ważniejszych zakładów pracy Regionu Toruńskiego w latach 1981 –
1989.
Przypisy
Wstęp
W najnowszej historii Polski
szczególną rolę odegrała tzw. opozycja demokratyczna, która zaczęła się
dynamicznie rozwijać od 1976 r. W
Toruniu aktywne środowisko opozycyjne powstało w 1978 r. Większą część
jego
uczestników stanowili studenci UMK. Opozycjoniści, powiązani przede
wszystkim
z KSS „KOR” (niektórzy także z Ruchem Młodej Polski) wozili
„bibułę” z Warszawy,
urządzali akcje ulotkowe i plakatowe (m. in. w obronie represjonowanych
– np.
Edmunda Zadrożyńskiego), prowadzili działalność samokształceniową,
organizowali
tajne prelekcje niezależnych naukowców i opozycjonistów z innych
ośrodków.
Prowadzona była podziemna Biblioteka Społeczna wydawnictw
niezależnych. W
środowisku „opozycji przedsierpniowej” działali aktywnie m. in.:
Antoni
Stawikowski, Stanisław Śmigiel, Wiesław Cichoń, Klemens Baranowski,
Krystyna Kuta,
Mirosława Sędzikowska, Wiesław Janowski, Andrzej Huniewicz,
Krystyna
Antowska (obecnie: Antowska – Śmigiel), Jan Wyrowiński, Robert
Ziemkiewicz, Konrad
Turzyński, Jerzy Tomaszewski, Józef Adamczyk, Janina Ochojska,
Jan Szejka,
Małgorzata Złotucha, Emilia Karolewska, Piotr Jankowski, Barbara
Chojnicka, Anna Czerwińska,
Krzysztof Karczewski, Marek Berak, Andrzej Trombala, Eugeniusz
Świderek, Bogusław Mansfeld, Katarzyna Kałamajska - Liszcz, Krzysztof
Liszcz,
Ryszard Ziarkiewicz, Jan Sordyl, Wojciech Richtel, Tamara Mączarowska,
Grażyna
Chmiel, Lidia Oniszczuk, Alina Walukiewicz.[1] Z opozycją w Gdańsku
powiązany
był student prawa z UMK – Zbigniew Nowek. Wiosną 1980 r. założył on w
Gdańsku, wraz Piotrem Kapczyńskim i Maciejem Kapczyńskim,
wydawnictwo podziemne
„Alternatywy”. W sierpniu 1980 r., na prośbę Bogdana Borusewicza,
Zbigniew Nowek wraz z Piotrem i Maciejem Kapczyńskimi wydrukowali (w
mieszkaniu Józefa
Przybylskiego) ulotki w obronie zwolnionej z pracy w Stoczni Gdańskiej
Anny Walentynowicz. Ich nakład wyniósł kilka tysięcy egzemplarzy.
Zostały
one następnie rozrzucone w Stoczni i stały się jedną z przyczyn
pamiętnego
strajku, rozpoczętego 14 VIII 1980 r.[2]
Opozycja w Grudziądzu ma jeszcze starszy rodowód. W
mieście tym podczas słynnych wydarzeń Czerwca 1976 r. doszło do
jednodniowego strajku w
Pomorskiej Odlewni i Emalierni (25 VI 1976 r.). Dnia 2 VII 1976 r. 43
osoby z tego
zakładu zostały represyjnie zwolnione. Akcję pomocy dla nich oraz inne
akcje obywatelskie podjęli Edmund Zadrożyński i jego współpracownicy,
m. in.:
Mieczysław Kukuła, Maksymilian Moździński, Renata Nagel, Brunon Nagel,
Jerzy Piechocki. Grupa ta zaczęła w 1977 r. współpracować z KSS „KOR”.
W 1978
r. Edmund Zadrożyński utworzył Niezależny Ruch Robotniczy, którego
celem
była walka o swobodę zrzeszania się i obrona prześladowanych. Dnia 1
VII 1979 r.
Edmund Zadrożyński został aresztowany pod sfingowanym zarzutem i
skazany na 3
lata więzienia. Wolność przyniosło mu dopiero porozumienie gdańskie,
podpisane pomiędzy strajkującymi stoczniowcami a delegacją rządową w
dniu 31 VIII
1980 r.[3]
Wystąpienie robotników Gdańska i Szczecina w
sierpniu 1980 r. spowodował odzew także w województwie toruńskim. Po II
wojnie światowej
przeprowadzona została forsowna industrializacja Torunia.
Powstało w nim szereg
wielkich zakładów przemysłowych. Profil społeczny miasta przekształcił
się z
inteligencko - rzemieślniczego na robotniczo – inteligencki.[4]
Tradycyjnie ważnym
ośrodkiem przemysłowym pozostawał Grudziądz. W chwili przełomu duże
skupiska
robotnicze, poparte przez opozycyjnie nastawioną inteligencję, stały
się centrami
protestów w regionie. Już 21 VIII 1980 załoga jednego z największych
zakładów
pracy Torunia – „Towimoru” (powiązanego ze Stocznią Gdańską)
przystąpiła do
strajku. Na czele Komitetu Strajkowego stanął Edward Strzyżewski.
Komitet ten przekształcił się następnie w Międzyzakładowy Komitet
Strajkowy (MKS),
który reprezentował także m. in. strajkujących robotników
„Apatora” i
kilka zakładów pracy z Grudziądza. Dnia 30 VIII 1980 r. władze
wojewódzkie podjęły
rokowania z MKS. Pomocy przy formułowaniu postulatów, a później przy
rozmowach z
władzami, udzielili strajkującym działacze toruńskiego Klubu
Inteligencji
Katolickiej: doc. Andrzej Tyc i dr Jerzy Matyjek, a także Anna
Głuchowska i Barbara
Trawicka. Rokowania były trudne. Porozumienie podpisano dopiero, gdy
przybyły z
Gdańska wysłannik MKS – Wiesław Jankowski odczytał 1 IX 1980 r.
treść
zawartej tam umowy z rządem. Najważniejsze postanowienie
porozumienia
toruńskiego mówiło o zgodzie władz na utworzenie w województwie
wolnych związków
zawodowych. Wkrótce w całym województwie
zaczęły
powstawać Zakładowe Komitety Założycielskie Niezależnych
Samorządnych Związków Zawodowych. MKS
przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Założycielski nowych
związków. Jego
przewodniczący – Edward Strzyżewski uczestniczył 17 IX 1980 r. w
gdańskim zebraniu
MKZów z całej Polski w klubie „Ster”. Na wniosek mecenasa Jana
Olszewskiego
postanowiono na nim zarejestrować wszystkie MKZy na podstawie
jednolitego statutu,
jako jeden związek. Przyjęto też zaproponowaną przez Karola
Modzelewskiego nazwę: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy
„Solidarność”. Edward
Strzyżewski wszedł jako reprezentant Regionu Toruńskiego do Krajowej
Komisji
Porozumiewawczej (KKP) – tymczasowej najwyższej władzy Związku.[5]
Dnia 15 X 1980 r. w sali widowiskowej w
„Towimorze” odbyło się zebranie delegatów Zakładowych Komitetów
Założycielskich Regionu Toruńskiego.
Wybrano na nim Prezydium MKZ z Edwardem Strzyżewskim na czele.
Rozpoczęła
się ciężka, pionierska praca nad zorganizowaniem nowego związku. Stałe
władze
Regionu Toruńskiego NSZZ „Solidarność” powołano 4 VII 1981 r.
Przewodniczącym
77 - osobowego Zarządu Regionu został doc. Antoni Stawikowski, astronom
z
PAN w Toruniu. Wybrano też Prezydium Zarządu Regionu. W jego
skład
weszli, oprócz przewodniczącego także: Wiesław Jankowski, Zbigniew
Iwanów, Emilia
Karolewska, Jerzy Grzeszkiewicz, Andrzej Madrak, Hieronim Żórański,
Błażej
Wierzbowski, Jerzy Guzowski, Mieczysław Kukuła, Jerzy Przybylski,
Janusz Bucholc,
Ryszard Malinowski, Bogdan Orłowski, Przemysław Zell, Bogdan Koszuta,
Zygmunt
Tarnowski, Edward Semeniuk. W Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”
Region Toruński reprezentowali Antoni Stawikowski, jako
Przewodniczący
Regionu oraz Mieczysław Kukuła z Grudziądza, wybrany podczas II
tury I Krajowego Zjazdu
Delegatów NSZZ „Solidarność”, odbywającego się na przełomie września i
października
1981 r.[6] Na jesieni 1981 r. w Regionie Toruńskim było ok. 150 tys.
członków NSZZ
„Solidarność”.[7] Działalność toruńskiej „Solidarności” wykraczała
(podobnie jak w całej Polsce) daleko poza funkcje związkowe i nadawała
jej charakter
ruchu społecznego. Oprócz obrony praw pracowniczych Związek
zajmował
się wszystkimi problemami społecznymi Regionu, wydawał pismo społeczno
– polityczne
(Wolne Słowo – redaktor naczelny Wiesław Cichoń), prowadził wszechnicę,
biblioteki wydawnictw niezależnych, itp. W okresach kryzysów i napięć
społecznych „Solidarność” toruńska potrafiła mobilizować szerokie
rzesze
pracowników w całym województwie. Tak było np. w okresie tzw.
kryzysu bydgoskiego w
marcu 1981 r. Dorobek 16 miesięcy legalnego istnienia „Solidarności”
toruńskiej był imponujący, zarówno w sensie organizacyjnym, jak i
materialnym.
Rolnicy z województwa toruńskiego (m. in.
Zbigniew Bożejewicz, Ryszard Kozicki, Józef Żak) jeszcze na początku
października 1980 r. wzięli
udział w ogólnopolskim zjeździe w Gnieźnie, na którym wypracowano
koncepcje
powołania związku zawodowego rolników na wzór „Solidarności”. W
tym samym
miesiącu wybierano już Tymczasowe Zarządy Gminne takiego związku.
Wkrótce
powstał Zarząd Regionalny na czele którego stanął Wacław Witt, a
następnie Zdzisława
Meller. Toruńscy rolnicy włączali się do prowadzonej w całej Polsce
walki o
rejestrację ich związku. Henryk Kazimierski z Młyńca brał udział w
strajku
zakończonym podpisaniem porozumień rzeszowsko - ustrzyckich. Na
ogólnopolskim
zjeździe rolników w Poznaniu w marcu 1981 r., którego wynikiem było
utworzenie Niezależnego Samorządnego Związku Rolników Indywidualnych
„Solidarność”, Region Toruński reprezentowali: Zdzisława Meller,
Ryszard Kozicki, Antoni
Łapczyński. Po zarejestrowaniu NSZZ RI (w dniu 12 V 1981 r.), można
było dokonać
wyboru stałych władz Związku w Regionie Toruńskim. Na jego czele
stanęła
ponownie Zdzisława Meller. Ogromne zasługi w zorganizowaniu NSZZ RI
Regionu
Toruńskiego położył Michał Grabianka. Innymi czołowymi działaczami
toruńskiego NSZZ
RI „Solidarność” byli: Henryk Kapsa, Kamil Matuszewski, Zbigniew
Bożejewicz, Michał Jacewicz, Krystyna Misiak, Aleksander Tamiła,
Rajmund
Depczyński.[8] Związek ten w Regionie Toruńskim wydawał
dwie gazetki: Rotę (redaktor
naczelny – Marianna Rygielska) i Rzeczychłopską (redaktor naczelny –
Grzegorz
Lorczyk).
W dniach 15 – 16 IX 1980 r. powstał na
Uniwersytecie Mikołaja Kopernika - Tymczasowy Komitet Założycielski
Niezależnego Zrzeszenia Studentów
Polskich. Wkrótce, podczas zjazdu (na Politechnice Warszawskiej)
przedstawicieli
60 grup założycielskich nowej organizacji studenckiej ustalono jej
nazwę:
Niezależne Zrzeszenia Studentów (NZS). Na czele Zrzeszenia w
Toruniu stanął
Zbigniew Nowek. Toruńskie NZS, poprzez udział w ogólnopolskim strajku
studentów
w lutym 1981 r., włączyło się do prowadzonej w większości ośrodków
akademickich
walki o rejestrację. Dnia 17 II 1981 r. NZS zostało zarejestrowane, a
26 II
1981 r. wybrano na UMK Zarząd Uczelniany NZS, na którego czele stanął
Zbigniew
Nowek. W listopadzie 1981 r. odbyły się nowe wybory. Zbigniew Nowek,
zajęty
pracą w drugoobiegowym wydawnictwie „Alternatywy” już nie kandydował.
Przewodniczącym Zarządu Uczelnianego NZS został Władysław Wilkans. W
dniach 19 XI
– 9 XII 1981 r. NZS UMK zorganizowało strajk na uczelni, żądając
szybkiego
uchwalenia nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i załatwienia konfliktu
w radomskiej
Wyższej Szkole Inżynierskiej, gdzie rektor Michał Hebda poprzez
manipulację
zapewnił sobie reelekcję. Dodajmy, że w tym czasie strajkowały prawie
wszystki
uczelnie cywilne w Polsce. Oprócz wymienionych osób czołowymi
działaczami NZS
UMK byli: Andrzej Chatłas, Wojciech Wrzecionkowski, Wiesław Janowski,
Grażyna
Łętowska (obecnie: Raszkowska), Marek Wachnik, Jacek Stryczyński, Jacek
Partyka,
Ryszard Brejza, Piotr Rydel, Rajmund Niszczota, Adam Szumlas, Robert
Ziemkiewicz, Małgorzata Zbigniewicz (obecnie: Czołowska), Hanna
Zbigniewicz
(obecnie: Skupin), Joanna Perkowska (obecnie: Muszyńska), Piotr
Gierszewski,
Grzegorz Górski, Grzegorz Misiakowski, Jacek Kalas, Wojciech Polak,
Maria
Chojnicka (obecnie: Adamkiewicz), Iwona Perlicka (obecnie: Król), Mark
Żak,
Waldemar Adamkiewicz, Mirosław Maciejewski, Mieczysław Gliński, Dariusz
Gaicki,
Kazimierz Mordaszewski, Czesław Skonieczny, Zbigniew Berent, Krzysztof
Żebrowski,
Honorata Muszyńska (obecnie: Puzio), Bożena Kaźmierczak (obecnie:
Słomińska),
Joanna Kaźmierczak (obecnie: Pietrzak), Marek Reddigk. NZS UMK
prowadził
aktywną działalność wydawniczą, samokształceniową, kulturalną.
Najważniejszym
pismem wydawanym przez NZS UMK był Immunitet (redaktor naczelny –
Grazyna
Łętowska).[9]
Na bogate życie społeczne i polityczne
Regionu Toruńskiego w latach 1980 – 1981 składały się także inne ruchy
i organizacje. Ruch tzw. struktur
poziomych w PZPR, który objął cała Polskę, narodził się na
toruńskim
uniwersytecie. 27 X 1980 r. powołana została Komisja Konsultacyjno –
Porozumiewawcza
Organizacji Partyjnych. Największą rolę odgrywali w niej działacze z
UMK i
Zakładów Przemysłu Okrętowego „Towimor”. Pragnęli oni walczyć o
demokratyzację
PZPR, niezależność prasy partyjnej oraz jawność informacji finansowych
i
personalnych w partii. Drogą do tego miało być zwoływanie oddolnych
narad działaczy
niższego szczebla, udzielanie wotum nieufności członkom podstawowych
organizacji
partyjnych działających w wyższych instancjach, tworzenie własnego
programu działania PZPR. Domagali się też szybkiego zwołania
nadzwyczajnego
zjazdu PZPR, na którym miałyby być przeprowadzone reformy. Czołowymi
działaczami
toruńskich struktur poziomych byli: Zbigniew Iwanów („Towimor”),
dr Lech
Witkowski, mgr Roman Bäcker, doc. Marian Kallas, prof. Wiesław Lang
(wszyscy z UMK),
K. Jarząbek i B. Gadziński (Toruńskie Przedsiębiorstwo Budownictwa
Przemysłowego), L. Górny („Toral”), Waldemar Modrzyński („Mera –
Obreus”).
Najważniejszym doradcą struktur poziomych był doc. Kazimierz
Wajda z UMK. Aparat
partyjny Torunia, jak również na szczeblu centralnym, potraktował
toruńskie
struktury poziome jako poważne zagrożenie. Dnia 24 listopada 1980 r.
Wojewódzka Komisja Kontroli Partyjnej w Toruniu podjęła decyzje o
usunięciu z partii I
sekretarza Komitetu Zakładowego PZPR w „Towimorze” – Zbigniewa Iwanowa.
Posunięcie
to stało się swoistym symbolem. Rodzima organizacja partyjna Iwanowa w
„Towimorze” nie uznała tej decyzji i pełnił on w niej nadal funkcję
sekretarza
PZPR.[10] Zbigniew Iwanów oddał jednak na przełomie
kwietnia i maja
1981 r. legitymację PZPR. Wkrótce został wiceprzewodniczącym Zarządu
Regionu toruńskiej „Solidarności”.[11] Porażka struktur poziomych w
walce z partyjnym
„betonem” przed i podczas IX zjazdu PZPR (lipiec 1981r.)
spowodowała
zbliżenie także innych działaczy „poziomek” do „Solidarności”. Ruch
ten, znacznie już
osłabiony, działał jednak do samego stanu wojennego.
Aktywny był Toruński Komitet Obrony Więzionych za
Przekonania, który prowadził działania w kierunku uwolnienia więźniów
politycznych w
Polsce i reaktywowania „Patronatu” – Towarzystwa Opieki nad Więźniami.
W tym
czasie władze uwięziły Leszka Moczulskiego i innych działaczy KPN, w
których
obronie toruński Komitet zorganizował szereg akcji. Czołowymi
działaczami
Komitetu byli: Andrzej Sobkowiak, Marek Berak, Zbigniew Iwanów,
Hieronima Pawelska -
Zamel, Stanisław Świątek, Gerard Piechocki, Krystyna Kuta, Jerzy
Matyjek, Jan Wyrowiński, Stanisław Śmigiel, Hieronim Żórański, Zbigniew
Nowek.[12] W
Toruniu działały też inne ugrupowania niezależne. Duże znaczenie miał
Klub
Inteligencji Katolickiej, działała niewielka struktura KPN, Związek
Młodzieży
Demokratycznej (przybierający w Toruniu charakter organizacji
antykomunistycznej),
Polski Związek Akademicki (na UMK), kluby dyskusyjne na UMK. Jeszcze
jesienią
1980 r. uczniowie szkół średnich utworzyli Federację Samorządów Szkół
Średnich
Miasta Torunia, mocno wspieraną przez toruńską „Solidarność” i NZS.
Inicjatywa
wyszła od uczennicy IV klasy LO nr 4 w Toruniu Anny
Stawikowskiej.
Inni działacze Federacji to: Małgorzata Tymińska, Tomasz Cyl, Grzegorz
Kopcewicz,
Piotr Balcerowicz, Radzimir Prus – Grobelski, Gabriel Kamiecki, Andrzej
Michel, Wojciech Kotas. Pojawiały się też inicjatywy wydawnicze.
Stanisław
Śmigiel wraz z Wiesławem Janowskim i Józefem Domianem zorganizowali w
1981 r.
Toruńską Oficynę Niezależną (TON), która zasłynęła wydaniem
trzytomowego
Archipelagu Gułag Aleksandra Sołżenicyna, Małej Apokalipsy Tadeusza
Konwickiego, Nierzeczywistości Kazimierza Brandysa i in.[13]
Dużą rolę w formowaniu postaw mieszkańców Torunia
odgrywały duszpasterstwa, zwłaszcza zaś Duszpasterstwo Akademickie przy
kościele oo. jezuitów,
prowadzone od 1963 r. przez o. Władysława Wołoszyna. Wychodził on
z założenia, że
działania formacyjne muszą być realizowane w bardzo szerokim zakresie.
Ich celem
powinno być m. in. poszerzanie horyzontów myślowych w takich
dziedzinach jak:
teologia, biblistyka, filozofia, historia, literatura, sztuka i
nauki
społeczne. Oprócz coniedzielnych Mszy świętych, odprawianych w
godzinach 900 i 1200 przez
o. Wołoszyna, na które przychodziły tłumy mieszkańców Torunia,
zwłaszcza
studentów, duszpasterstwo prowadziło prace w grupach dyskusyjnych,
rozważaniowych
i modlitewnych oraz odczyty. Te ostatnie odbywały się w ramach
kilkudniowych cyklów, zwanych Studium Myśli Chrześcijańskiej lub
w postaci
wykładów organizowanych w środę wieczorem. Wykłady dotyczyły nie tylko
zagadnień
religijnych, ale także społecznych, ekonomicznych, socjologicznych,
historycznych i literackich. Często przyjeżdżali na nie ludzie związani
z ówczesną opozycją demokratyczną, a po roku 1980 z „Solidarnością” i
innymi ugrupowaniami niezależnymi. Warto dodać, że o. Władysław
Wołoszyn był współzałożycielem i współpracownikiem powstałego w 1978 r.
Towarzystwa
Kursów Naukowych. [14]
W okresie fermentu politycznego i społecznego
w czasie 18 miesięcy legalnej „Solidarności” powstały w Regionie
Toruńskim struktury i elity
społeczne, które kontynuowały działalność po 13 XII 1981 r. w warunkach
konspiracji.
Stworzona została też poważna baza materialna „Solidarności” i innych
ugrupowań.
Sporą jej część udało się ocalić. Uratowane powielacze, maszyny
do pisania,
zasoby farby drukarskiej, papieru itp. służyły potem długo w podziemiu.
Celem niniejszej książki jest ukazanie dziejów NSZZ
„Solidarność” i innych ruchów niezależnych w Toruniu i Regionie
Toruńskim w okresie od
wprowadzenia stanu wojennego w dniu 13 XII 1981 r., aż do zwycięskich
wyborów, tzw. okrągłostołowych w czerwcu 1989 r. Był to okres
przełomowy w najnowszej
historii Polski. Okres w którym władza próbowała spacyfikować
społeczeństwo przy
pomocy terroru i przemocy. Jak się okazało nie było szans na realizację
tych
zamierzeń. Lata 1980 – 1981 rozbudziły w społeczeństwie tak
głęboką potrzebę
wolności i wykształciły tak liczebne elity opozycyjne, że powrót do
terroru
nie mógł przynieść władzy pożądanych efektów.
Podziemne struktury „Solidarności” istniały w
Regionie Toruńskim przez cały
okres zdelegalizowania Związku na szczeblach zakładowych, niekiedy na
szczeblach „branżowych” oraz na poziomie regionalnym. Organizowano
akcje
protestacyjne. Wydawano dziesiątki pism podziemnych, wiele ulotek,
organizowano
podziemną wszechnicę, akcje pomocy internowanym i uwięzionym, itp.
„Solidarność”
toruńska to przykład dobrze zorganizowanego, pokojowego ruchu
niezależnego
działającego w systemie totalitarnym. Rozmaite mniejsze ugrupowania i
środowiska
niezależne uzupełniały tę działalność, wprowadzając równocześnie do
toruńskiego
podziemia element pluralizmu. Opisując działalność podziemnej
„Solidarności” oraz
innych ugrupowań niezależnych staram się podkreślać wyraźnie widoczny
dualistyczny charakter działań konspiracyjnych. Z jednej strony były
one inicjowane
i rozwijane w postaci zorganizowanych struktur przez lokalnych liderów
podziemia. Z drugiej strony istniało sporo inicjatyw oddolnych,
luźno
związanych z władzami „Solidarności”. Ten dualizm wzmacniał podziemie,
pogłębiał
jego masowość, utrudniał możliwości „namierzenia” przez SB.
Zakres chronologiczny pracy wymaga kilku
wyjaśnień. W ostatnim czasie pojawiły się monografie i wybory tekstów
źrodłowych obejmujące
wyłącznie okres stanu wojennego, tzn. od 13 XII 1981 r. do 22 VII 1983
r. Otóż pragnę podkreślić, że o ile pierwsza data jest jak nabardziej
uzasadniona,
używanie w opracowaniach historiograficznych cezury drugiej jest
pozbawione
większego sensu. Formalne zniesienie stanu wojennego, wobec
równoczesnego
wprowadzenia represyjnych ustaw do polskiego prawodawstwa (m. in.
Ustawy o
szczególnej regulacji prawnej w okresie przezwyciężania kryzysu
społeczno –
ekonomicznego) zmieniło bardzo niewiele. Wprawdzie nie obowiązywał już
tryb doraźny w
sprawach sądowych o przestępstwa polityczne, ale np. w Toruniu od
jesieni
1982 r. sądy w trybie doraźnym i tak już nie orzekały.
Pomimo formalnego
zniesienia stanu wojennego utrzymywały się rządy terroru i
praktyka zwalczania
działalności podziemnej i opozycyjnej. Dlatego nawet w podziale
niniejszej
monografii na rozdziały data 22 VII 1983 r. nie została w jakikolwiek
sposób
uwzględniona.
Praca obejmuje pod względem terytorialnym
Region Toruński „Solidarności”, którego granice pokrywają się z
granicami dawnego województwa
toruńskiego.
„Solidarność” i inne ruchy niezależne Regionu
Toruńskiego nie działały w izolacji od reszty kraju. Owe tło
ogólnopolskie ograniczyłem jednak do
spraw najważniejszych, bez których zarysowanie przebiegu wydarzeń
lokalnych
nie było możliwe. W książce zamieściłem sporo cytatów, niekiedy dość
obszernych.
Jestem przeciwny wyrzucaniu ciekawych źródeł na koniec książki, w
charakterze
aneksów. Uważam, że powinny one stanowić ilustrację opisywanych faktów,
funkcjonować w odpowiednim kontekście, oddawać czytelnikowi język i
atmosferę tamtych
czasów.
Mongrafia podzielona jest na 7 podstawowych
rozdziałów. Pierwszy dotyczy przygotowań do wprowadzenia stanu
wojennego w województwie toruńskim.
Opisuje on też samą akcję wprowadzenia stanu wojennego, sposób
przeprowadzenia
internowań i funkcjonowanie obozów, w ktorych przebywali internowani z
Regionu
Toruńskiego. Omówiłem w nim także losy osób ukrywających się, a
także
formy utajonych internowań w postaci poboru do wojska i do obozów pracy
przymusowej.
Rozdział II zajmuje się akcjami protestacyjnymi na początku stanu
wojennego,
omawia też początki toruńskiego podziemia. Rozdział III koncentruje się
na
zagadnieniu rekonstrukcji podziemnych władz regionu po
aresztowaniach w
kwietniu 1982 r. Wiele miejsca poświęciłem w nim także rozruchom w
dniach 28 IV – 3 V
1982 r. Zastosowane wówczas brutalne represje na długo pozostały w
pamięci
mieszkańców Torunia. Działania milicji miały charakter wyraźnie
przestępczy (np.
urządzanie w komendach tzw. ścieżek zdrowia dla zatrzymanych), niestety
do dzisiaj
prokuratura nie podjęła działań w celu wykrycia sprawców owych
poczynań. Rozdział IV obejmuje okres od maja 1982 r. do maja 1983
r. Był to
okres wzmacniania się i stabilizowania toruńskich struktur
podziemnych.
W tym okresie doszło też do dramatycznych wydarzeń związanych z
delegalizacją
„Solidarności”. Rozdział V zajmuje się działalnością Związku w latach
1983 – 1986. W
rozdziale tym znalazły się też ważne fragmenty dotyczące stosunku
Kościoła
katolickiego do podziemnej „Solidarności”. Rozdział VI poświęcony
jest
niezależnym ugrupowaniom, stowarzyszeniom, środowiskom oraz strukturom
samorządowym
w Regionie Toruńskim w latach 1983 – 1986. Opisywane są w nim działania
nie tylko podziemne, ale także jawne o opozycyjnym charakterze.
Rozdział VII
omawia okres wyraźnej liberalizacji politycznej, który rozpoczął się od
jesieni 1986
r. Są w nim też opisane starania o rejestrację „Solidarności” w
niektórych
zakładach pracy Regionu Toruńskiego. Sporo miejsca poświęcono
odrodzaniu się
jawnych struktur Związku (Regionalna Komisja Wykonawcza) oraz
wyborom do
sejmu po tzw. okrągłym stole. Rozdziały dzielą się na podrozdziały o
charakterze rzeczowym i chronologicznym. Część podrozdziałów,
omawiających pewne problemy
rzeczowe, wychodzi niekiedy poza chronologię przyjętą dla danego
rozdziału. W
przypadku „krzyżowania” się w niektórych częściach pracy pewnych
wątków,
stosowałem odsyłacze do odpowiednich stron.
Literatura dotycząca toruńskiej
„Solidarności” w okresie stanu wojennego jest bardzo skromna. Na
pierwszym miejscu należy wymienić, wydaną w
1988 r., książkę Narcyza Szutnika (pseudonim profesora Ryszarda
Kozłowskiego z
UMK) pt. Solidarność w Regionie Toruńskim. 13 XII 1981 – 31 VII
1984.[15]
Monografia Ryszarda Kozłowskiego, napisana rzetelnie i drobiazgowo,
powstała
jednakże w warunkach, gdy ustalenie wszystkich faktów i powiązań
nie było
możliwe. Nie było też możliwe podanie wielu szczegółów, a zwłaszcza
nazwisk osób
pracujących w podziemiu - ze względu na działalność SB. Sporo
jest w niej
nieścisłości wynikających z niemożności weryfikacji - w tamtych czasach
- przebiegu
wydarzeń. Pomimo tego jest to pozycja bardzo wartościowa i
przydatna dla
historyka toruńskiej „Solidarności”. Jej uzupełnieniem są zamieszczone
na końcu
wykazy osób internowanych i aresztowanych z przyczyn politycznych w
Regionie
Toruńskim. Dane dotyczące dat i okresów internowania poszczególnych
osób pochodzą
właśnie z owych wykazów chyba, że w przypisach zaznaczyłem odmienne
źródło
informacji.
Cennym
opracowaniem jest opublikowany przez podziemne „Wydawnictwo Kwadrat” w
1986 r. Kalendarz Współczesny drugi, rok 1987.[16] Oprócz
części stricte „kalendarzowej” zawiera on szereg artykułów poświęconych
opozycyjnym wątkom historii Regionu Toruńskiego w okresie PRL.
Największy nacisk
położony jest oczywiście na okres po 1980 r. Kalendarz zaopatrzony jest
w 65
fotografii i zawiera bardzo cenne dla historyka informacje. Są tam m.
in.
spisy internowanych, aresztowanych i skazanych osób z Regionu, listy
ukazujących się czasopism podziemnych, szkice na temat różnych
form działalności
„Solidarności” w okresie wrzesień 1980 – 13 XII 1981, artykuły o NZS,
tzw. strukturach
poziomych PZPR, niezależnych ugrupowaniach politycznych w Regionie,
wydarzeniach 1 i 3 V 1982 r. w Toruniu, tzw. porwaniach toruńskich,
samorządzie
pracowniczym w „Elanie”, mszach za ojczyznę w kościele Matki Boskiej
Zwycięskiej
(właściwie: Matki Boskiej Zwycięskiej i św. Jerzego), Diecezjalnym
Ośrodku
Charytatywno – Społecznym przy kościele Wniebowzięcia NMP w Toruniu,
funkcjonowaniu Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego. Artykuły
nie są podpisane,
wiadomo jednak, że pisali je najwybitniejsi opozycjoniści toruńscy.
Chociaż w
tekstach można znaleźć błędy, gdyż o weryfikację niektórych ustaleń
było wówczas
trudno, są one cennym materiałem dla historyka. Kalendarz
redagowali
Robert Ziemkiewicz oraz Andrzej Churski.[17]
Sławomir Cenckiewicz jest autorem, przygotowywanego
do druku, syntetycznego artykułu pt. Stan wojenny na Pomorzu Gdańskim i
Kujawach.[18]
Szczególnie interesujące są w nim uwagi na temat obozu internowania w
Strzebielinku.
W 2001 r. wydane zostało obszerne opracowanie
Wojciecha Polaka na temat Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Toruniu w
latach 1980 – 1982 r.[19]
Jeden duży rozdział książki autor poświęcił działalności toruńskiego
NZS w
okresie stanu wojennego i w latach następnych, wychodząc poza
chronologiczny zakres pracy. Zarysowane są także, w postaci tła,
niektóre wątki związane z funkcjonowaniem „Solidarności” podziemnej w
Toruniu.
Wartościowe są też biogramy opozycjonistów
toruńskich: Antoniego Stawikowskiego, Wiesława Cichonia, Stanisława
Śmigla, Jana Hanasza,
Ryszarda Musielaka, Krzysztofa Żabińskiego oraz Edmunda Zadrożyńskiego
z
Grudziądza. Ich autorem jest Marcin Orłowski.[20] Sporo informacji na
temat
działalności parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w okresie stanu
wojennego dostarcza broszura
wydana z okazji trzydziestolecia istnienia wspólnoty parafialnej.[21]
Przydatne do umiejscowienia ówczesnych
wydarzeń w kontekście ogólnopolskim są nieliczne niestety prace
dotyczące wprowadzenia stanu wojennego i
działania „Solidarności” w podziemiu. Charakter pionierski ma wydana w
1990 r.
książka Jerzego Holzera i Krzysztofa Leskiego Solidarność w
podziemiu.[22] Zagadnieniem działania mechanizmów, które
doprowadziły do 13 XII 1981 r. zajął się
Andrzej Paczkowski.[23] Bardzo wartościowe jest też pomnikowe
dzieło
„Solidarność”. XX lat historii, pióra Antoniego Dudka, Henryka
Głębockiego i Jakuba
Karpińskiego, zawierające także doskonałe kalendaria wydarzeń.[24]
Wymienić należy
też opracowanie Antoniego Dudka i Tomasza Marszałkowskiego pt. Walki
uliczne w PRL. 1956 – 1989. Chociaż zawiera ono opisy tylko wybranych
„zadym”,
jednakże w wielu wypadkach dokonano wręcz drobiazgowej rekonstrukcji
zdarzeń.[25] Do
przebadania wydarzeń przed i w czasie obrad „okrągłego stołu
przydatna jest,
znakomicie napisana, książka Antoniego Dudka Pierwsze lata III
Rzeczypospolitej,1989 – 2001.[26] Wiele ciekawych informacji wnosi
biografia gen. Wojciecha Jaruzelskiego, pióra Lecha Kowalskiego.[27]
Wspomnieć trzeba również
książki bardziej syntetyczne pióra Wojciecha Roszkowskiego[28],
Andrzeja Paczkowskiego[29], Jakuba Karpińskiego,[30] Andrzeja Leona
Sowy[31],
Marka Gędka.[32]
Istnieje też kilka opracowań dotyczących
„Solidarności” podziemnej i wydarzeń w okresie stanu wojennego w innych
miastach i regionach.
Wymienić tu należy opracowania pióra: Piotra Gomułkiewicza[33],
Włodzimierza
Sulei[34], Zenona Złakowskiego[35], Ewy i Wojciecha Zaleskich[36],
Eugenii
Dabertowej[37], Grzegorza Gościńskiego[38], Marka Kietlińskiego[39],
Grażyny
Schlender[40], Jana Ryszarda Sieliezina[41], Wiesława Zabłockiego[42].
W Instytucie Pamięci
Narodowe powstaje zbiorowa praca pt. Stan wojenny w Polsce
złożona z
opracowań dotyczących poszczególnych regionów Polski. Jej
przygotowane już
do druku fragmenty są na razie dostępne na witrynie internetowej
Instytutu.[43]
Praca niniejsza oparta jest w przeważającej
mierze na źródłach. Z czasopism podziemnych wykorzystałem przede
wszystkim dwie najważniejsze gazetki
toruńskiej „Solidarności” – Toruński Informator Solidarności
(TIS) i Kontrę.
Zwłaszcza TIS jest skarbnicą informacji na temat wydarzeń w Toruniu i w
Regionie
Toruńskim. Bardzo wiele informacji zawierają ukazujące się od 1987 r.
Inicjatywy, przekształcone po 7 numerach w Przegląd Pomorski. Jego
wydawcą było
„Wydawnictwo Kwadrat”. Było to niewątpliwie najlepsze pismo
podziemne w
Regionie Toruńskim pod koniec lat osiemdziesiątych. Przebadałem też
podziemne pisemka
zakładowe – m. in. Elanę, Pogłos, Geofon, Solidarność Apator - OBRUSN,
Motor Odmowy
i in. Przydatne okazały się też gazetki wydawane przez inne
konspiracyjne
niezależne organizacje i środowiska, m. in.: Immunitet (NZS UMK – trzy
edycje)
Jeszcze tym razem (NZS UMK), Victoria, Posłaniec, Zgrzyt (KPN Toruń),
Dlaczego
(Niezależny Ruch Społeczny „Ziemia Chełmińska”), Impuls (Ruch „Wolność
i Pokój”),
Głos Chłopów (Polska Partia Chłopska), Niezależny Informator
Solidarności, Obecność, Polska Rzeczpospolita Solidarna, Nadwiślanin,
Refleksy, Nawa, Grześ,
Bastion, Jednodniówka Nauczycielska i wiele innych. Wykorzystałem też
podziemne
pisma ogólnopolskie – m. in. Tygodnik Mazowsze, KOS, Tu teraz oraz
lokalne
periodyki wydawane oficjalnie – przede wszystkim Nowości i Gazetę
Pomorską. Wiele informacji dostarczyły rozmaite ulotki, plakaty,
kartki świąteczne
itp., wydawane przez toruńską „Solidarność” i inne ugrupowania. W
przypadku Toruńskiego Informatora Solidarności, Kontry, Elany,
Pogłosu,
Geofonu, Inicjatyw i Przeglądu Pomorskiego korzystałem z
egzemplarzy z Oddziału Gromadzenia i Opracowywania Zbiorów Biblioteki
Głównej UMK w Toruniu. W
przypadku Immunitetu (edycje z lat 1982/1983, 1987 r. i 1988 –
1992) korzystałem ze zbiorów Sekcji Dokumentów Życia Społecznego
Biblioteki Głównej UMK w Toruniu Gdy przywołuję w przypisach
któreś z pism
przechowywanych w Bibliotece Głównej UMK, nie odnotowuję już w
przypisach miejsca jego przechowywania. Czynię tak w pozostałych
przypadkach, zaznaczyć jednak
muszę, że duża część wykorzystanych przez mnie gazetek, ulotek,
plakatów itp.
pochodzi z ogromnych kolekcji dwóch toruńskich zbieraczy: Marcina
Orłowskiego i
Artura Wiśniewskiego.
Wykorzystałem też
nieliczne relacje z tamtych czasów drukowane w książkach i
czasopismach. Znakomity opis życia w obozie internowania w
Strzebielinku daje Dziennik internowanego, prowadzony przez Andrzeja
Drzycimskiego i Adama Kinaszewskiego.[44] Nieco faktów dotyczących
życia kobiet internowanych w Gołdapi zawiera zbiór rozmów z
dzialaczkami
„Solidarności” i opozycji wydany przez Ewę Kondratowicz pt. Szminka na
sztandarze.[45] Wartościowe są też wspomnienia Piotra
Kapczyńskiego, w
których opisuje on m. in. podziemną działalność Zbigniewa Nowka i
Marka Wachnika w
Gdańsku,[46] wspomnienia Leszka Kubiaka na temat wożenia „bibuły” w
stanie
wojennym,[47] wywiad z Wiesławem Janowskim zamieszczony w
Immunitecie,[48] relacja
Wojciecha Polaka z wydarzeń w Gdańsku w dniu 15 i 16 XII 1981
r.[49] Kilka
krótkich relacji toruńskich działaczy „Solidarności” zamieszcza
wydawnictwo W
stanie, opublikowane po raz pierwszy w 1984 r., a wznowione w 1991
r.[50]
Niewiele jest też opublikowanych źródeł dokumentowych związanych ze
stanem wojennym i
podziemiem w Toruniu. Należy tu wymienić przede wszystkim opracowane
przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydawnictwo pt.
Stan
wojenny w Polsce. Kalendaria wydarzeń 13 XII 1981 – 31 XII 1982.[51]
Znajdują się
w nim fragmenty poświęcone wydarzeniom toruńskim. Wątki toruńskie można
znaleźć także w zbiorach źródeł opublikowanych przez Petera Rainę.[52]
Przebadałem
także materiały zgromadzone w archiwach publicznych. Cenne okazały się
akta sądowe i prokuratorskie przechowywane w zasobach
Delegatury Bydgoskiej Instytutu Pamięci Narodowej (IPN).[53]
Wykorzystałem też
dostępne archiwalia dawnej Służby Bezpieczeństwa z zasobów IPN w
Bydgoszczy.[54] Niestety wszystko wskazuje na to, że wieksza ich część
została
zniszczona przez funkcjonariuszy SB w latach 1989 – 1990.[55] Bardzo
wiele informacji
zawierają „Analizy sytuacji polityczno – operacyjnej w województwie
toruńskim”
sporządzane przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Toruniu.
Znajdują się
one w oddziale warszawskim IPN.[56] Natomiast z zasobów
gdańskiego IPN
pochodzi teczka poświęcona pracy operacyjnej SB wobec działaczy
„Solidarności”
internowanych w Strzebielinku.[57] Przebadałem też znajdujące się w
Archiwum Państwowym
w Toruniu akta Komitetu Wojewódzkiego PZPR oraz Wojewódzkiego Komitetu
Obrony.[58] Wykorzystałem także kserokopię teczki, dotyczącej
wprowadzania stanu
wojennego i internowań w Regionie Toruńskim. Teczka ta nosi tytuł:
Materiały
dotyczące wydarzeń z okresu od sierpnia 1980 – 13 XII 1981 na terenie
województwa
toruńskiego. Materiały zastrzeżone przez kierownictwo MSW.[59] Jest ona
sygnowana: Spis akt 156, poz.82. Teczka ta została odtajniona
przez Urząd Ochrony Państwa 16 XI 1999 r. Jej wartość podnosi
fakt, że
zawiera ona także spisy akt związanych z wprowadzeniem stanu wojennego,
które zostały
zniszczone. Niestety, mimo wysiłków, nie udało mi się ustalić, gdzie
jest owa
teczka przechowywana obecnie. Wiele cennych materiałów dotyczących
wydarzeń w
Toruniu i stosunku władz stanu wojennego do Kościoła znalazłem w
Archiwum
Diecezjalnym w Pelplinie.[60] Z Archiwum Uniwersyteckiego UMK
przebadałem przede
wszystkim protokóły senatu[61], teczki dotyczące uwięzionych w 1982 r.
studentów[62], korespondencję rektora[63]. Wykorzystałem także ankiety
wypełnione w
2001 r. przez kilkudziesięciu działaczy „Solidarności” i innych
ugrupowań
niezależnych dla Ośrodka Karta w Warszawie. Ich kopie znajdują się w
moim
posiadaniu. Ankiety zawierają mniej lub bardziej szczegółowe opisy
działalności
poszczególnych osób i stanowią dobry punkt wyjścia do dalszego
zbierania informacji. W
przypisach ankiety są oznaczone nazwiskiem osoby i określeniem –
„opis
działalności”. Do przebadania sprawy porwań toruńskich oraz opisania
problemów związanych
z funkcjonowaniem toruńskiej SB posłużyło m. in. bardzo wnikliwe i
kompetentnie napisane „Uzasadnienie” wyroku w sprawie porwań pióra
sędzi Anny Hojło
z 1991 r. Zostało ono skserowane na początku lat dziewięćdziesiątych,
gdy tego
rodzaju materiały były łatwo wówczas udostępnianie. Dzisiaj do
oryginału
„Uzasadnienia” już bym nie dotarł, chociaż nie jest to w żadnym
wypadku dokument
tajny (poza jednym fragmentem, którego nie znam).
Korzystałem z kopii będącej
w moim posiadaniu.
Przebadałem też materiały z kilkudziesięciu
archiwów prywatnych. Do najcenniejszych należą niewątpliwie zbiory
Jerzego Grzeszkiewicza,
przechowywane przez Jacka Stankiewicza. Dotyczą one m. in. obozów
internowania w
Potulicach i Strzebielinku. Natomiast Jacek Stankiewicz prowadził
podczas swojego internowania dziennik, który do dzisiaj pozostaje w
rękopisie i
który udostępnił mi podczas pracy nad tą książką. Bardzo
przydatne okazały
się też fragmenty archiwum Diecezjalnego Ośrodka Charytatywno –
Społecznego
przy kościele Wniebowzięcia NMP, przechowywanego w
pomieszczeniach
przykościelnych. Znajdują się w nim m. in. liczne materiały sądowe oraz
znakomicie
prowadzona Kartoteka Represjonowanych. W pracy wykorzystałem też
materiały i
dokumenty z prywatnych archiwów: Urszuli Wencel (A UW), Jacka Kalasa,
Leszka
Zaleskiego, Zbigniewa Smykowskiego, Piotra Gierszewskiego, Władysława
Krypla,
Romana Sochowskiego, Jadwigi Gawarkiewicz, Elżbiety Mossakowskiej,
Wiesława Janowskiego, Grzegorza Drozdowskiego, Mirosława
Dembińskiego, Lucyny Rejmanowskiej, Wiesława
Skrzypczyńskiego, s. Bożeny Bieszk, Marka
Beraka, Jacka Wszendybyła, Jana Hanasza, Przemysława
Olstowskiego, Piotra
Borka, Andrzeja Łozińskiego, Jana Wyrowińskiego, Franciszka
Baranowskiego, Zbigniewa Wiczkowskiego, Emilii Karolewskiej, Jerzego
Lassoty, Jerzego
Wiśniewskiego, Marioli Wegner, Tadeusza Duszyńskiego, Zbigniewa
Kwiecińskiego,
Zbigniewa Nowka, Jacka Stankiewicza, Wojciecha Lampkowskiego, Jacka
Słomskiego
(Lewandowskiego), Kazimierza Kozłowskiego, Piotra Łukaszewskiego,
Lucyny Rutkowskiej,
Wacława Kuropatwy, Krzysztofa Dekowskiego, Joanny Muszyńskiej
(Perkowskiej),
Rafała Sadowskiego, Krzysztofa Bundy, Marianny Stanisławskiej
(Kosickiej),
Krzysztofa Gołębiowskiego, Jerzego Janczarskiego, Stanisława
Dembińskiego, Jacka
Bonka, Doroty Zawackiej – Wakarecy, Andrzeja Ryby, Marka Wachnika,
Katarzyny i
Wojciecha Polaków. Wiele informacji uzyskałem z
fotografii.
Wykorzystałem przede wszystkim fotografie z dwóch kolekcji ludzi,
którzy w latach osiemdziesiątych
utrwalali wydarzenia związane z opozycją w Toruniu: Remigiusza Stasiaka
i Artura Wiśniewskiego. Inne wykorzystane fotografie pochodzą z
kolekcji:
Adaminy Szywińskiej, Tadeusza Duszyńskiego, Elżbiety Michalak, Lecha
Różańskiego (przechowywane przez Grażynę Słupską), Rafała Sadowskiego,
Wacława
Kuropatwy, Leszka Zaleskiego.
Bardzo cenne okazały się też nagrania audycji
toruńskiego „Radia Solidarność” pochodzące ze zbiorów Doroty Zawackiej
– Wakarecy i
Marcina Orłowskiego. W kolekcji tego ostatniego znajduje się też
nagranie
fałszywej audycji toruńskiego „Radia Solidarność”, emitowanej
przez
SB dnia 29 VIII 1983 r.
Ogromną
wartość dokumentalną posiadają nagrania rozmów z działaczami
toruńskiej „Solidarności” w stanie wojennym. Tej ogromnej pracy
podjął się prof. Jerzy Tomaszewski z Instytutu Chemii UMK, a następnie
przekazał
owe nagrania do Archiwum UMK. W nieniejszej pracy wykorzystano relacje
dźwiękowe: prof. Stanisława Dembińskiego, prof. Jana Kopcewicza, prof.
Włodzimierza Bojarskiego, prof. Artura Hutnikiewicza, prof. Sławomira
Kalembki,
prof. Jerzego Tomaszewskiego, prof. Włodzimierza Wincławskiego, dr
Jerzego Wieczorka,
prof. Wacława Bały, prof. Kazimierza Wajdy, prof. Józefa Szudego,
dr
Zygmunta Turły, dr Andrzeja Lewandowskiego, prof. Jana Hanasza,
mgr Zbigniewa
Bobińskiego, prof. Krzysztofa Obremskiego, dr Eugeniusza
Myślińskiego, prof.
Janusza Kryszaka, mgr Romana Spandowskiego, prof. Jana
Kwiatkowskiego,
prof. Andrzeja Wojciechowskiego, prof. Mariana Kallasa, mgr Michała
Wojtczaka, Danuty Kiełpińskiej, dr Leszka Zaleskiego, Jacka
Kiełpińskiego,
Jarosława Wenty, Jana Wroniszewskiego, dr Mirosława Adama Supruniuka,
Doroty Zawackiej –
Wakarecy.[64]
Niezwykle ważne są dla historyka zajmującego
się dziejami najnowszymi relacje ustne przekazywane przez świadków
ówczesnych wydarzeń.
Wartościowych źrodeł pisanych do historii najnowszej nie ma
bowiem zbyt
wiele. Były one niszczone i rozpraszane w dramatycznych latach stanu
wojennego.
Materiały wytworzone przez SB i milicję masowo mielono i palono w
latach 1989 –
1990. Działacze podziemni zazwyczaj unikali zapisywania wielu
informacji, prowadzenia schematów organizacyjnych, notesów itp. Z kolei
ulotki i gazetki
zawierają tylko takie fakty, które można było bez szkody dla
kogokolwiek
upowszechnić.[65] W niniejszej pracy wykorzystałem więc dużą ilość
relacji uczestników i
świadków ówczesnych wydarzeń. Były one starannie porównywane i
weryfikowane. W
celu zebrania informacji odbyłem rozmowy z wieloma osobami. Są
to, w
porządku alfabetycznym (w nawiasach zapisałem nazwiska panieńskie
kobiet lub
kawalerskie mężczyzn): Jan Adamiak, Józef Adamczyk, Roman Ryszard
Amroziak, Bogusław
Andruchowicz, Zbigniew Ankiersztajn, Roman Bäcker, Bożena Bagińska,
Tomasz Bajerski, Franciszek Baranowski, Antoni Barcikowski, Adam Tomasz
Bensch, Elżbieta
Bernaciak (Gryczyk), Henryk Beszczyński, prof. Andrzej
Bielski, s. Bożena Bieszk, Zbigniew Bobiński, Romuald Bobkowski,
Janusz Bochenek, Iwo
Bohr, Andrzej Bokiniec, Krystyna Bonk (Matkowska), Jacek Bonk, Piotr
Borek, Jarosław
Brejza, Janusz Bucholc, Elżbieta Bukowska, Krzysztof Bunda, Paweł Burak
–
Zieliński (Burak), Mirosława Bybluk – Sztolberg, Tomasz
Chinciński, Andrzej
Churski, Wiesław Cichoń, Jadwiga Czajkowska, Stanisław Czuszel,
Krzysztof
Dekowski, Wojciech Dembek, Mirosław Dembiński, Stanisław Dembiński,
Andrzej
Domański, Grzegorz Drozdowski, Jaromir Dukaczewski, Tadeusz Duszyński,
ks.
Bogusław Dygdała, Ludmiła Fastowicz, Hanna Fuerst (Humienna), Marek
Fuerst,
Danuta Gajdus, Aleksandra Garbowska (Ciurzyńska), Jarosław Garbowski,
Jadwiga Gawarkiewicz, Jan Geras, Janusz Gierlasiński, Piotr
Gierszewski,
Mieczysław Gliński, Krzysztof Gołębiowski, Andrzej Góralski, Grzegorz
Górski,
Michał Grabianka, Alicja Grześkowiak, Ryszard Grzywiński, Tadeusz
Gutkowski,
Michał Hałaburda, Jan Hanasz, Stefan Hoga, Jerzy Hrycz, Piotr
Hryniewicz,
Jerzy Janczarski, Mieczysław Janiszewski, Barbara Janowska
(Beszczyńska),
Ryszard Janowski, Wiesław Janowski, Barbara Jaskuła – Kowalska, Tadeusz
Jasudowicz, Krystyna Jóźwiak, Andrzej Kaczor, Mirosław Kaczyński,
Janina
Kalas, Maria Kalas (Mansfeld), Jacek Kalas, Sławomir
Kalembka, Marian Kallas,
Katarzyna Kałamajska – Liszcz, Stefan Kamiński, ks. Stanisław Kardasz,
Emilia Karolewska,
Maria Anna Karwowska, ks. Wojciech Kasyna, Andrzej Kędzierski, Jacek
Kęsy, Jacek Kiełpiński, Jacek Klimek, Tomasz Kokociński, Zdzisław
Kołakowski,
Jerzy Komocki, Ryszard Konikiewicz, Marek Konikiewicz, Grzegorz
Kończewski,
Grzegorz Kopcewicz, Jan Kopcewicz, Andrzej Korpusiński, Marianna
Kosicka
(Stanisławska), Bogdan Koszuta, Jerzy Kowalski, Jan Koziołek,
Kazimierz
Kozłowski, Leszek Kucharski, Alicja Kuczkowska, Wacław Kuropatwa,
Jan Kwiatkowski,
Zbigniew Kwieciński, Wojciech Lampkowski, Elżbieta Lassota, Jerzy
Lassota,
Zbigniew Leszczyński, Łucja Lewicka, Marian Lisowiec, Ryszard
Lorenczewski,
Andrzej Lubiński, Korneliusz Łapacz, Marianna Łaszewska, Mieczysław
Łaszewski,
Jan Łopuski, Ewa Łozińska – Małkiewicz, Andrzej Łoziński, Piotr
Łukaszewski, Mirosław Maciejewski, Andrzej Madrak, Andrzej Marek,
Aleksandra
Marszałkowska (Czerniak), Jarosław Marszałkowski, Rafał Maszkowski,
Kamil
Matuszewski, Wojciech May, Mieczysław Mentzen, Antoni Mężydło,
Elżbieta
Michalak, Andrzej Michorzewski, Piotr Mikołajczyk, Grzegorz
Misiakowski, Piotr
Mittelstaedt, Michał Mizioł, Elżbieta Mossakowska, Henryk Mrówczyński,
Ryszard
Mueller, Mirosław Mrugalski, Irena Musielak (Biała), Ryszard Musielak,
Joanna
Muszyńska (Perkowska), Jerzy Nadolski, Kinga Nemere – Czachowska, Maria
Nencka – Borowiecka, Piotr Niedlich, Jacek Niegowski, Jerzy Nielepiec,
Kazimierz
Noga, Małgorzata Nowak, Zbigniew Nowek, Krzysztof Obremski, Wiesław
Olszak,
Jan Olszewski, Krzysztof Opolski, Stanisław Osmański, Eugeniusz
Pazderski, Bogusław Perczak, Wanda Perczak, Bogusław Perczak, Piotr
Petrykowski, Jerzy
Piechowski, Jacek Podolski, Janina Prejzner, Radzimir Prus – Grobelski,
Gertruda
Przybylska, Ewa Radomska, Grażyna Raszkowska (Łętowska), Paweł
Raszkowski,
Lucyna Rejmanowska, Maciej Romaniuk, Lech Różański, Krzysztof Rumiński,
Lucyna
Rutkowska, Andrzej Ryba, Katarzyna Rybicka, Marianna Rygielska, Paweł
Rzoska, Rafał Sadowski, Stanisław Salmonowicz, Marianna Samlik
(Błaszczak),
Włodzimierz Sawicki, Edward Semeniuk, Krystyna Sienkiewicz, Wiesław
Skrzypczyński,
Jacka Słomski (Lewandowski), Grażyna Słupska, Daniela Smolik, Józef
Smolik,
Aniela Smykowska, Zbigniew Smykowski, Paweł Sobierajski, Dorota
Sobkowiak,
Roman Sochowski, Zbigniew Sośnicki, Roman Spandowski, Edward
Staszkiewicz,
Anna Stawikowska, Antoni Stawikowski, Aleksandra Strzelecka, Mirosław
Adam
Supruniuk, Adam Szandrach, Ryszard Szczerba, Jarosław Szczygieł, Hanna
Szewczyk,
Bożena Szudy, Krystyna Szulc, Adamina Szywińska, Stanisław Śmigiel,
Danuta
Świderek, Eugeniusz Świderek, Andrzej Trombala, Marek Wachnik,
prof.
Kazimierz Wajda, Karol Wakarecy, Urszula Wencel, Zbigniew Wiczkowski,
Jerzy Wieczorek,
Józef Wierniewski, Teresa Wilczyńska, Władysław Wilkans, Jolanta
Wiśniewska (Jażewska), Stanisław Wiśniewski, Jerzy Wiśniewski, Bernard
Witkowski,
Marian Wojtczak, Michał Wojtczak, Mirosława Wojtczak, Dariusz
Wojtowicz,
o. Władysław Wołoszyn, Mirosława Wroniecka, Andrzej Wroński, Henryka
Wróbel, Jacek Wszendybył, Jan Wyrowiński, Leszek Zaleski, Ewa Zalewska,
Dorota
Zawacka – Wakarecy, Robert Ziemkiewicz, Andrzej Zybertowicz,
Krzysztof
Żabiński, Hieronim Żórański.
Wśród wymienionych są prawie wszyscy członkowie
podziemnych władz regionalnych „Solidarności”, działacze z ważniejszych
zakładów pracy i
środowisk Regionu Toruńskiego, duża grupa działaczy podziemnego NZS, po
kilku
działaczy „Solidarności” Rolników Indywidualnych, Konfederacji Polski
Niepodległej, Niezależnego Ruchu Społecznego „Ziemia Chełmińska”, Ruchu
„Wolność i
Pokój”, Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego, Klubu Inteligencji
Katolickiej w
Toruniu, szeregu grup i środowisk podziemnych Torunia.
Sugerowano mi wielokrotnie, aby spróbować
odbyć rozmowy z osobami działającymi „po drugiej stronie barykady”,
tzn. funkcjonariuszami SB,
ZOMO, prokuratorami, dyrektorami zakładów pracy. Próby takie czyniłem,
pozostały one (z drobnymi wyjątkami) bezowocne.
W niektórych opisywanych w niniejszej książce wydarzeniach
uczestniczyłem osobiście. Znam także od lat wiele osób związanych ze
środowiskiem dawnej opozycji w Toruniu. Było to dla mnie ogromnym
ułatwieniem w pracy. Z drugiej strony zmuszało to mnie do pewnej
ostrożności i
szczególnie wnikliwego weryfikowania własnych spostrzeżeń i opinii.
Starałem
się być zupełnie obiektywny. Zdaję sobie jednak sprawę z faktu,
że do końca
obiektywna historia zapewne nie istnieje, a zadaniem historyka jest
dążenie do
ideału w tej dziedzinie. W swoich rozważanich nad tym zagadnieniem
profesor Wojciech
Wrzesiński pisał:
Ten sam przedmiot badań, poznawany w oparciu o
ten sam zasób źródłowy przez różnych historyków, nie musi przynosić
takiego samego wyniku.
Zachowując starania o obiektywny charakter indywidualnych badań, każdy
historyk
ulega jednak wpływom własnego systemu wartości, emocjom, własnym
sympatiom i
fobiom. W wyniku takich wpływów, uwarunkowań i ograniczeń, mimo
świadomych
starań, obiektywizm historyka staje się jednak subiektywny.
Obiektywny charakter badań historycznych
prowadzonych poprawnie warsztatowo nie niszczy w zarodku subiektywnego
spojrzenia historyka na
przeszłość.[66]
Staranie o obiektywizm nie oznacza u mnie jakiegoś
immoralizmu w ocenie ówczesnych wydarzeń. Jest dla mnie rzeczą
oczywistą, że np. zomowcy
którzy urządzali schwytanym mieszkańcom Torunia tzw. ścieżki zdrowia
przed
toruńskimi komisariatami w dniu 3 V 1982 r. byli (najdelikatniej
mówiąc)
przestępcami. Wiele przestępczych działań było też dziełem Służby
Bezpieczeństwa.
Książka napisana jest w sposób szczegółowy.
Wyszedłem bowiem z założenia, że pominięcie w narracji szeregu
wydarzeń, osób i przejawów
działalności opozycyjnej oznaczać będzie utratę pamięci o nich w
szybkim czasie.
Poza tym sądzę, że to właśnie szczegóły nadają tamtym czasom koloryt,
ułatwiają czytelnikowi lekturę i zrozumienie szeregu ogólniejszych
zjawisk. W przypadku sędziów wydających wyroki w
sprawach
politycznych oraz prokuratorów oskarżających w takich sprawach trzymam
się zasady
podawania ich nazwisk (o ile są one możliwe do ustalenia).
Na koniec winien jestem podziękowania osobom,
które życzliwą zachętą i pomocą wspomagały pisanie tej książki. Na
pierwszym miejscu wymienić
pragnę jednego z najbardziej zasłużonych opozycjonistów z okresu PRL,
zwanego
słusznie „ojcem opozycji toruńskiej” – Stanisława Śmigla. To jego
zachęty i
udzielana pomoc wpłynęły na moją decyzję o rozpoczęciu pisania tej
książki. Wiele
słów zachęty płynęło także od innych osób, m. in.: prof. Stanisława
Dembińskiego, prof. Janusza Małłka, prof. Jana Szilinga, doc. Antoniego
Stawikowskiego, doc. Jana Hanasza, Przewodniczącego Zarządu Regionu
NSZZ „Solidarność” –
Władysława Krypla, dr Leszka Zaleskiego. Podziękowania jestem też
winien
osobom, które udzieliły mi różnorodnej pomocy podczas pracy nad tą
książką. Są to m.
in.: Wikariusz Diecezji Pelplińskiej ks. infułat Stanisław Grunt;
dyrektor
Archiwum Diecezjalnego w Pelplinie - ks. prof. Anastazy Nadolny;
dyrektor Liceum
Katolickiego – Collegium Marianum w Pelplinie - ks. mgr Tomasz
Patoka i kierowniczka Biblioteki Collegium Marianum – mgr Helena
Serocka;
kustosz w Bibliotece Głównej UMK – mgr Aleksandra Strzelecka, której
ogromna
życzliwość ułatwiła mi niezwykle pracę nad wydawnictwami
podziemnymi; dr
Tomasz Chinciński, udzielający mi także ogromnej pomocy podczas
poszukiwań
archiwalnych w delegaturze IPN w Bydgoszczy; dyrektor Archiwum
Państwowego w Toruniu
– dr hab. Jarosław Poraziński i kierownik oddziału w tymże Archiwum -
mgr
Sławomir Pułkownik, pomagający mi w kwerendzie archiwalnej;
naczelnik
Delegatury Bydgoskiej IPN – mgr Krystyna Trepczyńska; kolekcjonerzy
wydawnictw
podziemnych z Torunia: p. Marcin Orłowski i p. Artur Wiśniewski, na
każdą moją
prośbę wynajdujący rzadkie nawet druki i udzielający
informacji. Do grona osób
którym jestem winien
podziękowanie za życzliwość należą też: Arkadiusz Czwołek i Maria
Wiśniewska - Krystew z Instytutu Historii i Archiwistyki, Danuta
Bogdan, Piotr Borek, Roman Bäcker, Jacek
Słomski, Zbigniew Nowek, Jan Hanasz, Grażyna Słupska, Marek
Wachnik, Wiesław
Janowski, dr Marian Łysiak, Jerzy Lassota, Krzysztof Dekowski, Jacek
Stankiewicz, s. Bożena
Bieszk, Andrzej Zybertowicz, Maria Nencka – Borowiecka, Jarosław
Garbowski,
Aleksandra Garbowska, Remigiusz Stasiak, Ryszard Mueller, Robert
Ziemkiewicz,
Maciej Romaniuk, Krzysztof Dekowski, Marek Berak, Rafał Sadowski, Jan
Wyrowiński, Zbigniew Branach, Wiesław Skrzypczyński, Ryszard
Musielak, Jacek
Kalas, Jacek Podolski, Wojciech Lampkowski, Elżbieta Michalak, Jerzy
Komocki,
Kazimierz Noga. Mojemu synowi – Janowi Polakowi dziękuję za pomoc
techniczną przy
pisaniu tej pracy.
Osobne gorące podziękowania winien jestem dr.
Sławomirowi Cenckiewiczowi z Gdańska za udostępnienie mi odnalezionych
przez niego w oddziale IPN w
Warszawie miesięcznych raportów Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych
w Toruniu
(Analizy sytuacji polityczno – operacyjnej w województwie toruńskim), a
także
innych materiałów oraz za wartościowe informacje, które pomogły mi w
pracy nad
niniejszą książką.
Dziękuję serdecznie recenzentom
wydawniczym: profesorowi Włodzimierzowi Sulei i profesorowi Ryszardowi
Sudzińskiemu za ich cenne spostrzeżenia
i uzupełnienia.
Pierwszymi recenzentami tej książki (jeszcze na nośniku
elektronicznym) byli: Antoni Stawikowski, Jan Hanasz, Janusz Małłek,
Władysław Krypel,
Ryszard Musielak, Leszek Zaleski, Wiesław Skrzypczyński, Jacek Słomski,
Stanisław Śmigiel, Grażyna Słupska, Marek Bernaciak, Elżbieta
Bernaciak, Roman
Bäcker, Jan Wyrowiński, Marek Konikiewicz, Marcin Orłowski, Zbigniew
Ankiersztajn,
Dariusz Wojtowicz, Rafał Sadowski, Ryszard Mueller, Artur Wiśniewski,
Wacław
Kuropatwa, Ryszard Konikiewicz, Marek Konikiewicz, Jarosław Garbowski,
Wojciech
Dembek, Piotr Niedlich. Serdecznie dziękuję im za życzliwe uwagi.
Podziękowania kieruję też do osób, które
sponsorowały niniejszą książkę, lub pomogły w zdobyciu pieniędzy na jej
wydanie. Na pierwszym miejscu
wymienić tu należy Prezydenta Miasta Torunia Wojciecha Grochowskiego,
JM Rektora
UMK prof. Jana Kopcewicza, wiceprezydenta Torunia - Grzegorza
Potarzyńskiego, Przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” –
Władysława
Krypla, p. Tomasza Kokocińskiego z Chicago, dr Marię Annę Karwowską, p.
Przemysława Myśliwego, doc. Jana Hanasza, p. Piotra Borka i p.
Antoniego
Barcikowskiego.
Mojej żonie - Katarzynie dziękuję za
cierpliwość, wyrozumiałość i życzliwą radę, bez których ta książka na
pewno nie
powstałaby. Czytelników,
którzy byli uczestnikami lub świadkami
opisywanych zdarzeń uprzejmie proszę o przesyłanie swoich uwag i
uzupełnień. Zostaną one wykorzystane przy ewentualnym następnym
wydaniu. Mój adres do
korespondencji:
Wojciech Polak
Instytut Historii i Archiwistyki
Plac Teatralny 2a
87 – 100 Toruń
Wykaz skrótów
ADP – Archiwum Diecezjalne w Pelplinie
AK – Armia Krajowa
APT – Archiwum Państwowe w Toruniu
AR – Akademia Rolnicza
A UMK – Archiwum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
A UW – Archiwum Urszuli Wencel
AWF – Akademia Wychowania Fizycznego
BBC – British Broadcasting
BHP – Bezpieczeństwo i Higiena Pracy
BiNOZ – [Wydział] Biologii i Nauk o Ziemi [UMK]
CKAB – Centralne Kierownictwo Akcji Bieżącej [Konfederacji
Polski Niepodległej]
CKU – Centrum Kształcenia Ustawicznego
ChUR - Chrześcijański Uniwersytet Robotniczy
DS - dom studencki
FAM – Fabryka Akcesoriów Meblowych [w Chełmnie]
FMW – Federacja Młodzieży Walczącej
FSM – Fabryka Samochodów Małolitrażowych [w Tychach i Bielsku – Białej]
FSO – Fabryka Samochodów Osobowych [na Żeraniu]
GRASOS – Grupa Poszukiwania Alternatywnych Sposobów Oporu Społecznego
GMT – [Wydział] Gospodarki Materiałowo – Technicznej [Komendy
Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej]
IPN – Instytut Pamięci Narodowej
JM – Jego Magnificencja
KAB – Kierownictwo Akcji Bieżącej [Konfederacji Polski Niepodległej]
KBWE – Konferencja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie
KCP MO – Kompanie Centralnego Podporządkowania Milicji Obywatelskiej
KC PZPR – Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
KGB – Komitiet Gosudarstwiennoj Biezapasnosti
KG MO – Komenda Główna Milicji Obywatelskiej
KIHAM – Krąg Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego
KIK – Klub Inteligencji Katolickiej
KK – Komisja Krajowa [NSZZ „Solidarność]
KKK – Krajowa Komisja Koordynacyjna [NZS]
KKP – Krajowa Komisja Porozumiewawcza [NSZZ „Solidarność”]
KC PZPR - Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii
Robotniczej
KM PZPR – Komitet Miejski Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
KW PZPR – Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
KO – Komitet Organizacyjny [NSZZ „Solidarność”]
KOK – Komitet Obrony Kraju
KOR – Komitet Obrony Robotników
KOS – Komitet Oporu Społecznego
KPN – Konfederacja Polski Niepodległej
KPZR – Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego
KSS „KOR” – Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”
KUL – Katolicki Uniwersytet Lubelski
KU PZPR – Komitet Uczelniany Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
KM MO – Komenda Miejska Milicji Obywatelskiej
KW MO – Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej
KW PZPR – Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
KZ – Komitet Założycielski, lub: Komisja Zakładowa [NSZZ „Solidarność]
KZ PZPR – Komitet Zakładowy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
LO – Liceum Ogólnokształcące
LOK – Liga Obrony Kraju
Mat. – Fiz. – Chem. – [Wydział] Matematyczno- Fizyczno – Chemiczny
[UMK]
MKP – Międzyzakładowy Komitet Porozumiewawczy [NSZZ
„Solidarność”]
MKS – Międzyzakładowy Komitet Strajkowy
MKS „S” – Międzyszkolne Koło Sympatyków „Solidarności”
MKZ – Międzyzakładowy Komitet Założycielski [NSZZ „Solidarność”]
MOD – Młodzieżowa Organizacja Demokratyczna
MOiW – Ministerstwo Oświaty i Wychowania
MNSzWiT – Ministerstwo Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki
MO – Milicja Obywatelska
MON – Ministerstwo Obrony Narodowej
MRN – Miejska Rada Narodowa
MSW – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
NMP – Najświętsza Maria Panna
NOWA – Niezależna Oficyna Wydawnicza
NRD – Niemiecka Republika Demokratyczna
NRS „Ziemia Chełmińska” – Niezależny Ruch Społeczny „Ziemia Chełmińska”
NSA – Naczelny Sąd Administracyjny
NSPJ – [kościół p.w.] Najświętszego Serca Pana Jezusa
NSZZ „Solidarność” – Niezależny Samorządny Związek Zawodowy
„Solidarność”
NSZZ RI „Solidarność” – Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników
Indywidualnych „Solidarność”
NUMS – Niezależna Unia Młodzieży Szkolnej
NZMS – Niezależne Zrzeszenie Młodzieży Szkolnej
NZS –Niezależne Zrzeszenie Studentów
OAS – Organizacja Anty- Solidarność
OBRUSN – Ośrodek Badań Rozwojowych Urządzeń Sterowania Napędów
OHP – Ochotnicze Hufce Pracy
OKO – Ogólnopolski Komitet Oporu
OKON – Obywatelski Komitet Ocalenia Narodowego (później: Obywatelski
Komitet Odrodzenia Narodowego)
OKW – Okręgowa Komisja Wyborcza
SM KPN – Struktury Młodzieżowe Konfederacji Polski Niepodległej
ONZ – Organizacja Narodów Zjednoczonych
OPO – Oddziały Polityczno – Obronne
OPZZ – Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
ORMO – Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej
OS KPN – Organizacja Studencka Konfederacji Polski Niepodległej
PAN – Polska Akademia Nauk
PCK – Polski Czerwony Krzyż
PKP – Polskie Koleje Państwowe
PKS – Polska Komunikacja Samochodowa
PKW – Państwowa Komisja Wyborcza
POiE – Pomorska Odlewnia i Emaliernia [w Grudziądzu]
POW – Pomorski Okręg Wojskowy
PPCh – Polska Partia Chłopska
PPS Polska Partia Socjalistyczna
PRL – Polska Rzeczpospolita Ludowa
PRON – Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego
PSS „Społem” – Powszechna Spółdzielnia Spożywców „Społem”
PTTK – Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze
PZA – Polski Związek Akademicki
PZPR – Polska Zjednoczona Partia Robotnicza
PZU – Powszechny Zakład Ubezpieczeń
PZUO „Warma” – Pomorskie Zakłady Urządzeń Okrętowych „Warma”
RFN – Republika Federalna Niemiec
RKW – Regionalna Komisja Wykonawcza [NSZZ „Solidarność”]
ROMO – Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej
RMP – Ruch Młodej Polski
ROPCziO – Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela
RU – Rada Uczelniana [SZSP]
RUSW – Rejonowy Urząd Spraw Wewnętrznych
SAR – Studencka Agencja Radiowa
SB – Służba Bezpieczeństwa
SD – Stronnictwo Demokratyczne
SDP - Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich
SJ – Societatis Jesu
SKS – Studencki Komitet Solidarności
SOK – Służba Ochrony Kolei
SOR – Szkoła Oficerów Rezerwy
SP – Stronnictwo Pracy
SPR – Szkoła Podchorążych Rezerwy, lub: Studenckie Praktyki
Robotnicze
SZSP – Socjalistyczny Związek Studentów Polskich
TIS – Toruński Informator Solidarności
TKK – Tymczasowa Komisja Koordynacyjna [NSZZ „Solidarność”], także:
Toruński Klub Katolików
TKOWzP – Toruński Komitet Obrony Więzionych za Przekonania
TKN – Towarzystwo Kursów Naukowych
TKO – Terenowa Komisja Odwoławcza [ds. Pracy]
TKSS – Tymczasowa Komisja Samorządu Studenckiego
TKZ – Tajna Komisja Zakładowa [NSZZ „Solidarność”] lub:
Tymczasowy Komitet Założycielski [NSZZ „Solidarność”]
TNT – Towarzystwo Naukowe w Toruniu
TON – Toruńska Oficyna Niezależna
TPCz – Toruńska Przędzalnia Czesankowa [„Merinotex”]
TPPR – Towarzystwo Przyjaźni Polsko - Radzieckiej
TPZR – Tymczasowe Prezydium Zarządu Regionu [NSZZ „Solidarność]
TVP – Telewizja Polska
TZU NZS – Tymczasowy Zarząd Uczelniany Niezależnego Zrzeszenia
Studentów
TZUO „Towimor” – Toruńskie Zakłady Urządzeń Okrętowych „Towimor”
UAM – Uniwersytet Adama Mickiewicza
UMK – Uniwersytet Mikołaja Kopernika
UOP – Urząd Ochrony Państwa
WiP – [Ruch] Wolność i Pokój
WKO – Wojewódzki Komitet Obrony
WKU – Wojewódzka Komenda Uzupełnień
WKW – Wojewódzka Komisja Wyborcza
WNE – Wydział Nauk Ekonomicznych [UMK]
WPEC – Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Energii Cieplnej
WPHW – Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego
WRN – Wojewódzka Rada Narodowa
WRON – Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego
WRN – Wojewódzka Rada Narodowa
WSK – [Wydział] Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania [Komendy
Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej]
WSP – Wyższa Szkoła Pedagogiczna
WSS „Społem” – Wojewódzka Spółdzielnia Spożywców „Społem”
WUSW – Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych
ZASP – Związek Artystów Scen Polskich
ZG – Zarząd Główny
ZHP – Związek Harcerstwa Polskiego
ZHR – Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
Z K-P – Zrzeszenie Kaszubsko - Pomorskie
ZKZ – Zakładowy Komitet Założycielski
ZLP – Związek Literatów Polskich
ZMD – Związek Młodzieży Demokratycznej
ZMW – Związek Młodzieży Wiejskiej
ZM „Ursus” – Zakłady Mechaniczne „Ursus”
ZNP – Związek Nauczycielstwa Polskiego
ZOMO – Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej
ZSL – Zjednoczone Stronnictwo Ludowe
ZSMP – Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej
ZSP – Zrzeszenie Studentów Polskich
ZSRR – Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich
ZU – Zarząd Uczelniany [NZS]
ZWCh „Elana” – Zakład Włókien Chemicznych „Elana”
ZWON – Związek Walki o Niepodległość
I. Wprowadzenie stanu wojennego w Regionie Toruńskim. Internowania.
1. Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego w Regionie Toruńskim.
Władze polskie już od sierpnia 1980 r.
rozpoczęły prowadzenie szereg różnorakich działań, które kontynuowane w
okresie legalnego istnienia „Solidarności”, w sposób logiczny zmierzały
do wprowadzenia stanu
wojennego.[67] Dnia 16 VIII 1980 r. minister spraw wewnętrznych
zarządzeniem nr 031/80
powołał Sztab MSW do Kierowania Operacją „Lato 80”. Szefem sztabu
został
wiceminister w MSW gen. Bogusław Stachura, jego zastępcami: komendant
główny MO – gen.
Józef Bejm i dyrektor departamentu w MSW – płk Władysław Ciastoń. [68]
Parę
dni później powołano odpowiednie sztaby na szczeblu wojewódzkim. Dnia
22
VIII 1980 r. komendant wojewódzki MO w Toruniu płk Zenon Marcinkowski
wydał
zarządzenie nr 042/80 w sprawie powołania sztabu KWMO do
kierowania operacją
„Lato 80”. Jego treść była następująca:
W związku z narastającymi napięciami
społecznymi wyrażającymi się okresowymi przerwami w pracy zakładów
produkcyjnych, jednostki
organizacyjne MO i SB województwa toruńskiego zintensyfikują działania
mające na celu
zapewnienie bezpieczeństwa, ładu i porządku publicznego na podległym
terenie.
Par. 1
W celu właściwej koordynacji działań w ramach
operacji „Lato 80” powołuję Sztab KWMO w Toruniu w składzie:
1. Szef Sztabu – płk Zygmunt
Grochowski, z-ca komendanta wojewódzkiego MO ds. Służby Bezpieczeństwa
2. Zastępcy Szefa Sztabu –
płk O. Suchomski, zastępca komendanta wojewódzkiego MO ds.
Służby
Milicji
- płk St . Nowicki, zastępca komendanta wojewodzkiego MO
ds.
administracyjno – gospodarczych
3. Członkowie Sztabu -
ppłk Janusz Bytner, naczelnik Wydziału Inspekcji
- mjr Jerzy
Bronchard, naczelnik Wydziału WSK[69]
- mjr J.
Kosiński, naczelnik Wydziału Prewencji
- mjr A. Smaga,
naczelnik Wydziału Łączności
- mjr Włodzimierz
Bajeński, zastępca naczelnika Wydziału IV[70]
- kpt. Marian
Kolbowicz, naczelnik Wydziału III A[71]
- kpt. Bogdan
Ścisłek, naczelnik Wydziału III[72]
- kpt. D.
Sobiechowski, naczelnik Wydziału Ogólnego
- por. W.
Krasiński, naczelnik Wydziału GMT[73]
4. Sekretarz sztabu – por.
Ryszard Graszek, starszy inspektor Wydziału WSK
Par. 2
Zadaniem sztabu jest:
- ocena aktualnej
sytuacji w województwie w oparciu o napływające meldunki, informacje z
jednostek MO i służb KWMO
- bieżące
informowanie Komendanta Wojewódzkiego MO o stanie porządku i
bezpieczeństwa w województwie, wydanych przez sztab zaleceniach i
rozkazach kierownikom jednostek i służb KWMO, w zakresie dzialań w
ramach
operacji „Lato 80”,
- współdziałanie
z właściwymi organami i władzami w niezbędnym zakresie dla utrzymania
ładu i porządku publicznego w województwie,
- dysponowanie w
zależności od potrzeb etatowymi i nieetatowymi oddziałami zwartymi MO,
- powoływanie do
udziału w pracach sztabu innych nie wymienionych w paragrafie i
funkcjonariuszy KWMO i jednostek terenowych,
- wprowadzenie
niezbędnych dyżurów i zmian czasu pracy w jednostkach terenowych i
ogniwach służbowych KW MO.
Par. 3
Dla zapewnienia właściwej organizacji dopływu
informacji z rozpoznania operacyjnego, analizy ich wykorzystania –
powołuję przy sztabie
kierowania KWMO zespół Informacyjno – Sprawozdawczy w składzie:
Kierownik zespołu – kpt. D. Sobiechowski, naczelnik Wydziału Ogólnego
- ppor. Henryk
Misz, starszy inspektor zastępcy komendanta wojewódzkiego MO ds. SB
- ppor. Bolesław
Sprengiel, starszy inspektor Wydziału Inspekcji
- por. P.
Pierzkalski, radca prawny
Par. 4
Do obowiązków
zespołu Informacyjno – Sprawozdawczego należy przede wszystkim:
- zbieranie,
analizowanie i przetwarzanie informacji o sytuacji polityczno –
operacyjnej, stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego
w województwie w okresie realizacji zadań w ramach operacji „Lato 80”.
- przekazywanie
potwierdzonych informacji Kierownictwu i sztabowi KWMO, celem
podejmowania niezbędnych decyzji i przedsięwzięć, stosownych do
aktualnej sytuacji w województwie,
- opracowywanie
informacji i meldunków sytuacyjnych dla potrzeb MSW, KGMO, Kierownictwa
KWMO oraz instancji partyjnych i władz
administracyjnych województwa. [...][74]
Operacja „Lato 80” trwała w województwie
toruńskim (podobnie jak w całej Polsce) aż do wprowadzenia stanu
wojennego. W jej ramach
prowadzono rozpoznanie funkcjonowania na terenie
województwa NSZZ
„Solidarność” i NSZZ RI „Solidarność”, Niezależnego Zrzeszenia
Studentów i innych ugrupowań niezależnych, a także tzw. struktur
poziomych PZPR oraz Kościoła
katolickiego. Szczególny nacisk kładziono sytuację dużych zakładach
pracy i na UMK. Analizowano też działalność poszczególnych
opozycjonistów, szczególną
uwagę zwracając na działaczy tzw. opozycji przedsierpniowej i ich wpływ
na
toruńską „Solidarność”. Duże zainteresowanie budziły np. postacie
Wiesława
Cichonia, Marka Beraka, Stanisława Śmigla. Wiele energii poświęcano na
inwigilację sztandarowej postaci struktur poziomych – Zbigniewa
Iwanowa. W ramach
operacji badano też uważnie działalność Toruńskiego Komitetu Obrony
Więzionych
za Przekonania oraz Toruńskiej Oficyny Niezależnej (TON). Sztab
Wojewódzki
operacji prognozował rozwój sytuacji społeczno – politycznej w regionie
oraz
planował przedsięwzięcia neutralizujące wpływy „Solidarności” i innych
ugrupowań
niezależnych.[75] W czerwcu 1981 r. planowano np. prowadzić aktywne
rozpoznanie elementów wrogich i umacniać się wśród nich osobowymi i
technicznymi
środkami rozpoznania. Zamierzano też wyselekcjonować obiekty stanowiące
największe zagrożenie dla stabilizacji społeczno – politycznej i poddać
aktywnemu rozpracowaniu osoby prowadzące w nich wrogą działalność.
Planowano
również w ramach prowadzonych działań neutralizujących przygotować
ludzi do
zabierania głosu na zebraniach „Solidarności” w celu temperowania
wrogich i
ostrych wystąpień, a także przygotowywać osoby spośród duchowieństwa
katolickiego, które będą wpływały uspokajająco na poczynania
„Solidarności”. W ramach
operacji czyniono również bezpośrednie przygotowania do wprowadzenia
stanu
wojennego w Polsce. Szykowano akcję internowań poprzez m. in.
sporządzanie i
aktualizowanie listy osób przeznaczonych do internowania (akcja
„Wiosna” – zob.
podrozdział następny). Przymierzano się do różnorodnych operacji
w warunkach
stanu wojennego, przygotowywano plan zakwaterowania jednostek ZOMO na
poligonie wojskowym w Toruniu.[76]
Jeszcze w listopadzie 1980 r. podjęto
przygotowania do zdeponowania broni palnej pozostającej w
dyspozycji osób prywatnych oraz LOK, szkół i
instytucji. Także w listopadzie 1980 r. poczyniono starania w celu
zorganizowania
rozdziału pomiędzy funkcjonariuszy broni długiej z zapasów
magazynowych.[77] W
roku 1981 przygotowywano szereg akcji, których nazwy zaczerpnięto ze
świata
roślinnego. Akcja „Klon” polegała na przeprowadzaniu, już po
wprowadzeniu stanu
wojennego, rozmów z osobami prowadzącymi działalność opozycyjną. W
trakcie rozmowy
należało nakłonić daną osobę do podpisania oświadczenia o
zobowiązaniu do
przestrzegania porządku prawnego (tzw. deklaracji lojalności). Należało
też próbować
zwerbować rozmówcę jako konfidenta SB. W razie stwierdzenia, że
opozycjonista nie
zaprzestanie swojej działalności można było go internować. Wykazy osób
przeznaczonych do rozmów ostrzegawczych sporządzono w województwie
toruńskim już 11 II 1981 r. Były one uaktualniane jesienią 1981 r.[78]
Czyniono też przygotowania do operacji o kryptonimie „Malwa”,
przemianowanej potem
na „Jodłę”, a w końcu na „Azalię”. Miała ona polegać na
opanowaniu
środków łączności i wyłączeniu telefonów. Plan przeprowadzenia tej
operacji w województwie toruńskim był gotowy 25 X 1981 r. Ustalono m.
in. wykaz
linii telekomunikacyjnych kablowych i napowietrznych wymagających
ochrony w
postaci ich patrolowania. Przygotowano schematy łączności, wytypowano
zaufane
osoby spośród personelu Wojewódzkiego Urzędu Telekomunikacyjnego,
przygotowano pododdziały wojska i milicji oraz sprzęt do
przeprowadzenia zadań. Dnia
18 IX 1981 r. gotowy był plan unieruchomienia i zabezpieczenia
łączności
wojewódzkiej i międzymiastowej.[79] Sporządzono też plan przejęcia
systemu łączności
radiowej w zakładach pracy, a także poligrafii zakładowej.[80] Dla
jasności
dodajmy, że w grudniu 1981 r. kryptonimem „Jodła” nazwano
przygotowywaną akcję
internowań. W odniesieniu do siedziby toruńskiego Zarządu Regionu
„Solidarności” oraz
siedzib podregionów przewidziano specjalną akcję „Skorpion” w celu
przejęcia znajdujących się tam urządzeń i materiałów
poligraficznych oraz
wszelkich dokumentów. Dnia 18 IX 1981 r. powołano zespoły, które
miały
przeprowadzić akcje w Toruniu (także w siedzibie NSZZ RI),
Grudziądzu, Nowym
Mieście Lubawskim, Chełmnie, Golubiu – Dobrzyniu, Łasinie,
Wąbrzeźnie, Kowalewie Pomorskim, Chełmży i Brodnicy. Zespołom
nakazano zaopatrzyć się w łomy
i wiertarki do otwierania kas pancernych.[81] Opracowano też
szczegółowe
plany zajęcia lokali Komisji Zakładowych „Solidarności” w ważniejszych
zakładach pracy (np. obiektach PKP i PKS w Toruniu i
Grudziądzu).[82]
Zakładano, że może dojść do zamieszek i
rabowania żywności opracowano plany ochrony „obiektów żywnościowych”.
Przygotowano więc także plan operacyjnego oddziaływania na kontrolowane
środowiska w zakresie
wyciszania niekorzystnych nastrojów społecznych na wypadek
zagrożenia.[83]
Powołano organa do cenzury przesyłek pocztowych, korespondencji
telekomunikacyjnej
(telegramy, teleksy) i do kontroli rozmów telefonicznych.[84]
Przygotowano zespoły funkcjonariuszy MO i SB do przeprowadzenia
internowań,[85] wytypowano
prywatne samochody funkcjonariuszy, które planowano „zmobilizować” do
celów służbowych.[86] Zadbano nawet o przygotowanie wniosków
skierowanych do I sekretarza KW PZPR Edmunda Hezy o wyrażenie zgody na
internowanie
członków PZPR.[87] Sporządzono wykazy uzbrojenia, informacje na temat
zapasów
paliw płynnych.[88] W dokumentach stan
wojenny określony
jest jako „okres W”. Koncepcja ćwiczebna jego wprowadzenia,
zrealizowana jak się zdaje bez większych
zmian, zakładała, że w momencie ogłoszenia alarmu dla
kierownictwa
Komendy Wojewódzkiej MO (skądinąd wiemy, że miało to nastąpić na hasło
„Synchronizacja”) zarządza ono alarm o kryptonimie „Gama” dla
wszystkich jednostek i funkcjonariuszy. Następnie miało nastąpić
uruchomienie sztabu
operacyjnego, za którego pracę odpowiedzialny był ppłk Jerzy
Bronchard. Po
analizie sytuacji, osiągnięciu gotowości przez jednostki kierownicze (w
ciągu pół godziny)
powinna się odbyć odprawa z naczelnikami wydziałów Komendy Wojewódzkiej
MO. Tam
miała być podana im godzina wprowadzenia stanu wojennego (godzina X).
Zakładano, że w ciągu 2 godzin 90% stanu Komendy Wojewódzkiej i Komend
Miejskich
osiągnie gotowość. Następnie powinna zostać przeprowadzona akcja
internowań i
wywiezienia zatrzymanych do ośrodków odosobnienia. Zakładano też, że
oddziały
milicji powinny wykonywać po wprowadzeniu stanu wojennego następujące
czynności:
- aktywne
patrolowanie, wspólnie z jednostkami LWP rejonów zagrożonych[...],
- rozwinięcie na
bazie Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo – Śledczego akcji
poszukiwawczej [osób przeznaczonych do internowania],
- przystąpienie
do wzmocnionej ochrony obiektów polityczno – administracyjnych,
ewentualnej blokady określonych rejonów i obiektów,
- ocena
sprawności zaplecza kwatermistrzowsko – wyżywieniowego – wykona Wydział
Inspekcji, referuje ppłk [Janusz] Bytner,
- uruchomienie
punktu informacyjnego dla rodzin [zapewne osób
internowanych] na bazie Sekcji Skarg (ul. Grudziądzka),
- zabezpieczenie
rodzin emerytów i rencistów.[89]
Pewne siły przewidywano więc do wzmocnionej
ochrony obiektów własnych MO (komendy, komisariaty), budynków gdzie
miały siedzibę instancje
partyjne i władze administracyjne, niektóre stacji radiowych i obiektów
telekomunikacyjnych, „obiektów gospodarki żywnościowej i komunalnej”.
Do wykonywania tych zadań przewidziano 2312 funkcjonariuszy MO, w tym
108
kobiet, a także 450 żołnierzy. Żołnierzy zamierzano użyć do ochrony
owych
rozmaitych obiektów w Toruniu i innych miastach województwa.[90]
Powołano
też specjalne grupy spośród milicyjnych emerytów i rencistów do
samoobrony i
ochrony rodzin funkcjonariuszy MO i SB. Mieli oni współdziałać z
patrolami wojskowymi pilnującymi tzw. bloków milicyjnych i wojskowych.
W Toruniu 6 pododdziałów samoobrony dla poszczególnych dzielnic miasta liczyło 99
funkcjonariuszy. Odpowiednie pododdziały powołano też w
Grudziądzu, Chełmnie,
Brodnicy, Golubiu – Dobrzyniu, Nowym Mieście Lubawskim i Wąbrzeźnie.
[91]
Jak więc widzimy przygotowania do wprowadzenia
stanu wojennego czynione przez Komendę Wojewódzką MO w Toruniu były
bardzo intensywne. Z braku
dokumentów dużo mniej wiemy na temat roli wojska w tych
przygotowaniach.
2. Przygotowania do internowań w Regionie Toruńskim
Dekret Rady Państwa z dnia 12 XII 1981 r. o
stanie wojennym jako środek prewencyjny przewidywał internowanie. Jego
artykuł 42, par. 1 mówił:
Obywatele polscy mający ukończone lat 17, w
stosunku do których ze względu na dotychczasowe zachowanie się zachodzi
uzasadnione podejrzenie, że
pozostając na wolności nie będą przestrzegać porządku prawnego albo
prowadzić będą
działalność zagrażającą interesom bezpieczeństwa lub obronności
państwa, mogą być internowani na czas obowiązywania stanu wojennego w
ośrodkach odosobnienia.[...][92]
Artykuł 43 dekretu przewidywał, że decyzje o
internowaniu wydaje odpowiedni komendant wojewódzki Milicji
Obywatelskiej.[93] Szczegółowe
zasady w sprawach o internowanie regulowało rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 12 XII
1981 r. oraz rozporządzenie ministra sprawiedliwości Sylwestra
Zawadzkiego z dnia 13
XII 1981 r.[94] Ten ostatni dokument zawierał ważne stwierdzenie, że do
czasu
wydania rozporządzenia w sprawie regulaminu pobytu internowanych w
ośrodkach odosobnienia stosuje się odpowiednio przepisy tymczasowego
regulaminu wykonywania tymczasowego aresztowania. Zarządzeniem
Centralnego Zarządu
Zakładów Karnych Ministerstwa Sprawiedliwości zostało utworzonych 46
ośrodków internowania.[95] W rzeczywistości było ich nawet więcej.[96]
Układanie
list internowanych, podobnie jak przygotowywanie stanu wojennego
rozpoczęto
już jesienią 1980 r. Dnia 31 XII 1980 r. Biuro Śledcze MSW skierowało
do
ministra spraw wewnętrznych notę zawierająca statystykę osób
wyznaczonych do internowania. Było ich 12901. Przygotowywano też
akty prawne i
typowano odpowiednie zakłady karne na miejsca odosobnienia dla
internowanych.
Operacja internowania miała kryptonim „Wiosna”, rozpocząć ją
miano na
hasło „Brzoza 81”. Do lutego 1981 r. akcja Wiosna była całkowicie
przygotowana. Później
kryptonim akcji internowań uległ zmianie na: „Wrzos” (w Toruniu zapewne
w
październiku lub listopadzie 1981 r.), następnie zaś na „Jodła” (1 XII
1981 r.) [97]
Rzecz ciekawa, że w ramach akcji „Jodła” zamierzano w drugim jej etapie
doprowadzić do takiej manipulacji „Solidarnością”, żeby uczynić z niej
związek możliwy
do zaakceptowania przez system. Jak się okazało nastroje odmowy wśród
działaczy „Solidarności” pozostających na wolności uniemożliwiły
realizację tego planu.[98]
Jeżeli chodzi o województwo toruńskie to
pierwszy znany dokument dotyczący internowań pochodzi z lutego
1981 r. Dnia 14 II 1981 r. naczelnik
Wydziału Śledczego KW MO w Toruniu ppłk Eugeniusz Gawroński i mjr H.
Fabiszewski podpisali pismo pt. Ocena realizacji akcji Wiosna.
Zatwierdził je
zastępca komendanta wojewódzkiego MO ds. SB płk Zygmunt
Grochowski.[99] Z
pisma wynika, że w dniu 3 II 1981 r. przystąpiono w Toruniu do
przygotowań do
akcji „Wiosna”. W ich wyniku wytypowano z całego województwa 168 osób
do internowania
(w tym 8 kobiety). 113 osoby pochodziły z Torunia, pozostałych z innych
miejscowości województwa. Rzecz ciekawa, że do internowania
przewidywano w tym
czasie 40 recydywistów kryminalnych. Podobnie było w całej Polsce.[100]
Był to
typowy chwyt propagandowy, który miał w oczach społeczeństwa postawić
na równi
kryminalistów i działaczy opozycji. W Toruniu akcję internowań miało
przeprowadzić 71 zespołów w składzie 3 – 6 funkcjonariuszy. Jako
miejsce internowań przewidywano Zakłady Karne w Mielęcinie
(dzielnica
Włocławka), i Potulicach oraz areszt w Chełmnie.
Pierwsza znana lista osób przeznaczonych do
internowania z regionu Toruńskiego pochodzi z 4 II 1981 r.
Znalazły się na niej
następujące osoby: Stanisław Śmigiel, Krystyna Antowska – Śmigiel,
Emilia Karolewska, Jan
Szejka, Janina Ochojska, Andrzej Chatłas, Jacek Partyka, Zbigniew
Nowek, Piotr Jankowski, Wojciech Wrzecionkowski, Bogusław Maciągowski,
Andrzej
Huniewicz, Wiesław Janowski, Donata Trapkowska, Józef Bartłomiej
Karabin, Bolesław
Niklaszewski, Andrzej Wiskirski, Krystyna Kuta, Szczepan Gałczyński,
Marian Kallas, Janusz Piotrowski, Grzegorz Pawlak, Robert Ziemkiewicz,
Jacek
Kalas, Andrzej Olszewski, Jerzy Matyjek, Andrzej Tyc, Sylwester Kabat,
Jan
Wyrowiński, ks. Władysław Wołoszyn, Marek Berak, Alfred Chylarecki,
Zbigniew
Iwanów, Kazimierz Karwowski, Teofil Kowalkowski, Andrzej Sobkowiak, Jan
Sypek,
Kazimierz Staniszewski, Henryk Tęgowski, Andrzej Trombala, Aleksander
Zakrzewski,
Jerzy Krauze, Adolf Liebersbach, Jacek Stankiewicz, Krzysztof
Grygiel,
Jerzy Kościołowski, Czesław Litwinowicz, Andrzej Żłobecki, Norbert
Bogaczyk,
Henryk Chyży, Maria Czerwińska, Krystian Jankowski, Hieronim Żórański,
Jan
Luberta, Andrzej (właść.: Kazimierz) Madrak, Roman Pietrzak, Ryszard
Rolbiecki,
Zbigniew Smykowski, Andrzej Witkowski (nie mylić z działaczem
„Solidarności” o
tym samym imieniu i nazwisku), Henryk Markowski, Włodzimierz Maziak,
Jerzy
Popaszkiewicz, Stanisław Tokarski, Andrzej Góralski, Jan
Olszewski, Idzi
Wróblewski, Kazimierz Zblewski, Kazimierz Jarząbek, Tomasz Niejadlik,
Jerzy Sypniewski,
Gerard Piechocki, Eligiusz Tomaszewski, Marian Łada, Zdzisław
Zakrzewski,
Józef Skrzek, Janusz Neuman, Ryszard Grzesiak, Jan Wysocki,
Piotr Jazel,
Alfons Wiśniewski, Ryszard Józefiak, Edward Strzyżewski, Wiesław
Cichoń, Stanisław
Liczkowski, Zbigniew Borowski, Ireneusz Chojnacki, Andrzej Bania,
Eugeniusz
Świderek, Wiesław Jankowski, Stefan Olszewski, Jerzy Olszewski,
Stanisław
Ratkie, Stefan Czyżniewski, Michał Jackiewicz, Aleksander Składanowski,
Przemysław
Zell, Andrzej Krauze, Jerzy Kruczyński, Jan Wołowski, Czesław Cyganek,
Jan Gniewkowski, Andrzej Kałamaja, Mieczysław Kukuła, Konrad Olstowski,
Benedykt Zawada, Wiesław Zembrzuski, Jerzy Przybylski, Janusz Bucholc,
Janusz
Duszyński, Brunon Nagel, Edmund Zadrożyński, Jerzy Jasiński, Julian
Machalski,
Włodzimierz Wawrzyniak, Jan Cepin, Marian Kordowski, Mieczysław
Wojtowicz, Jan
Ziemiński, Stanisław Król, Wacław Szramowski, Zdzisława Meller, Michał
Leszczyc–Grabianka, Józef Witkowski, Wiesław Wiwatowski, Wacław Witt,
Henryk Lewitzki, Jan
Jeda, Krystyna Misiak.[101]
Kolejną uaktualnioną listę sporządzono 30 VI
1981 r. Nie było już na niej następujących osób: Alfreda Chylareckiego,
Jerzego Krauze, Henryka
Chyżego, Henryka Markowskiego, Włodzimierza Maziaka, Jerzego
Popaszkiewicza,
Eligiusza Tomaszewskiego, Mariana Łady, Zdzisława Zakrzewskiego,
Ireneusza
Chojnackiego. Zapewne nieco później skreślono z niej odręcznie jeszcze
trzy osoby:
ks. Władysława Wołoszyna, Błażeja Wierzbowskiego, Kazimierza Jarząbka.
Na
liście pojawiły się też nowe osoby: Zygmunt Lewicki, Stanisław Cudziło,
Zygmunt Raba, Alojzy Modrzyński, Eugeniusz Feldman, Ludwik Szram, Jerzy
Wajsgerber.
Później, zapewne po regionalnych wyborach w NSZZ „Solidarność, które
zakończyły
się 4 VII 1981 r., dopisano: Krystynę Sienkiewicz, Alicję
Kuczkowską,
Antoniego Stawikowskiego, Jerzego Wieczorka, Stanisława
Wajsgerbera.[102]
Na liście z 19 IX 1981 r. z adnotacją
„wyeliminowany” (co oznaczało odstąpienie od zamiaru internowania)
odnotowano następujące nazwiska:
Jan Szejka, Janina Ochojska, Andrzej Chatłas, Jacek Partyka,
Wojciech
Wrzecionkowski, Bogusław Maciągowski, Andrzej Huniewicz, Donata
Trapkowska, Józef Bartłomiej Karabin, Marian Kallas, Janusz Piotrowski,
ks.
Władysław Wołoszyn, Alfred Chylarecki, Kazimierz Karwowski, Jan Sypek,
Kazimierz Staniszewski, Jerzy Kościołkowski, Czesław Litwinowicz,
Andrzej
Żłobecki, Norbert Bogaczyk, Henryk Chyży, Maria Czerwińska,
Andrzej
Witkowski, Błażej Wierzbowski, Idzi Wróblewski, Kazimierz Jarząbek,
Jerzy Sypniewski,
Alojzy Modrzyński, Ryszard Grzesiak, Jan Wysocki, Piotr Jazel, Ryszard
Józefiak, Edward Strzyżewski, Stanisław Liczkowski, Zbigniew Borowski,
Andrzej Bania.
Nieco później skreślono z listy odręcznie jeszcze dwa nazwiska:
Jana
Gniewkowskiego i Henryka Tęgowskiego.[103] Można się domyśleć, że z
internowania owych
osób zrezygnowano z rozmaitych powodów. I tak np. Janina Ochojska
i
Andrzej Chatłas ukończyli studia, więc zapewne zakładano, że nie będą
kontynuować
swojej aktywności, związanej w dużym stopniu z uczelnią. Edward
Strzyżewski
przestał być szefem Regionu Toruńskiego „Solidarności”, Jacek Partyka
(działacz
NZS) poważnie zachorował. Doc. Marian Kallas uznany został za osobę
niebezpieczną dla władz ze względu na jego działalność w tzw.
strukturach poziomych PZPR.
Gdy struktury owe latem 1981 r. straciły na znaczeniu uznano, że nie ma
potrzeby internowania tego naukowca. Ostatecznie jednak Marian Kallas
został
internowany, gdyż tuż przed stanem wojennym zaangażował się w tworzenie
Klubów Rzeczypospolitej Samorządnej, na których powstanie władze
ówczesne
zareagowały w sposób wręcz histeryczny. Zrezygnowano także z
internowania większości
osób o przeszłości kryminalnej. Do listy wrześniowej dodano też szereg
osób,
których nie było na listach poprzednich: Bożenę Chrystyniak, Stanisława
Świątka
(oboje byli dziennikarzami toruńskich „Nowości”), Grzegorza Lorczyka,
Małgorzatę Gierlikowską, Henryka Kapsę, Józefa Domiana, Grzegorza
Łukiewskiego,
Ryszarda Cymermana, Marka Obuchowicza, Kamila Matuszewskiego,
Tomasza
Szałeckiego, Tadeusz Srokę, Zbigniewa Ankiersztajna, Janusza
Murowickiego.[104]
Wnioski o internowanie konkretnych osób pisali
naczelnicy wydziałów KW MO. Z Wydziału II (kontrwywiad) był to ppłk
Zenon Liczka, lub jego zastępca
Ryszard Matys; z Wydziału III (zajmował się środowiskami
naukowymi,
twórcznymi, szkolnictwem i służbą zdrowia) - kpt. Bogdan Ścisłek
i jego
zastępca ppor. Andrzej Kaczyński; z Wydziału III A, wkrótce
przemianowanego na V
(zakłady pracy) – kapitan, następnie major Marian Kolbowicz i
jego
zastępcy ppor. Grzegorz Lewandowski, por. Janusz Hejnowicz, por.
Kazimierz
Cyzman; z Wydziału IV (Kościół i wieś) – ppłk E. Molenda i jego
zastępca kpt. R.
Bosowicz.[105] Ostateczną decyzję o internowaniu podejmował płk Zenon
Marcinkowski.
Lista osób przeznaczonych do
internowania z 19 IX 1981 r. nie była ostateczna. W sumie w
grudniu 1981 r. i w styczniu 1982 r. internowano
z regionu toruńskiego co najmniej 170 osób. Wszystko wskazuje
jednak na to,
że część decyzji o internowaniu podjęto już podczas stanu wojennego,
tuż przed
świętami Bożego Narodzenia. Także lista z którą wyruszono w nocy 12/13
XII 1981
r. (nieznana nam) była nieco odmienna od listy z 19 IX 1981 r.
Zrezygnowano znowu z internowania niektórych osób, dodano natomiast
dużą liczbę
nowych. Zagadnienie liczebności internowanych w
poszczególnych regionach
„Solidarności” jest jeszcze słabo przebadane. Dlatego porównanie
Regionu Toruńskiego z
innymi regionami „Solidarności” lub województwami może być
jedynie
cząstkowe. Ogółem w latach 1981 – 1982 przez obozy internowanych
przewinęło się ok. 215
osób z Regionu Toruńskiego (przypomnijmy identycznego z województwem
toruńskim), liczącego ok. 609 tys. mieszkańców (dane z 30 VI 1981 r.).
Dla
porównania z województwa wrocławskiego (1071 tys. mieszkańców)
internowano aż 1557
osób[106], czyli nawet uwzględniwszy ilość mieszkańców – kilkakrotnie
więcej.
Więcej osób internowano też relatywnie z województwa katowickiego.
Wprawdzie było
ono przeszło 6 razy liczebniejsze od toruńskiego (3704 tys.
mieszkańców),
ale internowano z niego 1960 osób[107] (być może nieco mniej bo w
liczbie
tej uwzględnione są zapewne też osoby ukrywające się), a więc przeszło
9
razy więcej niż w Regionie Toruńskim. Dużo mniejszy pod względem liczby
mieszkańców
Region Podbeskidzie (województwo bielsko - bialskie – 235 tys.) miał
internowanych więcej niż Region Toruński, bo aż 232.[108] Mniej
działaczy niż w
Regionie Toruńskim internowano w Regionie Częstochowskim (188
osób)[109]
liczącym 747 tys. mieszkańców. Region Białostocki, o zbliżonej do
Regionu
Toruńskiego liczbie mieszkańców (639 tys.) miał do kwietnia 1982
r. tylko 58
internowanych.[110] Wszystko wskazuje więc na to, że pod względem
ilości internowanych
Region Toruński należał do regionów poddanych średnim represjom. Rzeczą
charakterystyczną jest, że zaangażowanie niektórych osób internowanych
w Regionie Toruńskim, jako działaczy „Solidarności” było zupełnie
przeciętne. Działania represyjne wobec nich wynikały zapewne z
nadgorliwości
szefa toruńskiej milicji płk Zenona Marcinkowskiego. Błędnym
posunięciem, z punktu widzenia władz, było internowanie kilku
mężczyzn o przeszłości
kryminalnej. Niektórzy z nich związali się z „Solidarnością” podziemną
i brali
udział w kolportażu ulotek.
Dodajmy, że dnia 4 lutego mjr Edward
Pietkiewicz, zastępca Komendanta Wojewódzkiego MO ds. Służby
Milicji zatwierdził Załącznik do
planu internowań osób przez KW MO w Toruniu.[111] Była to szczegółowa
instrukcja
logistyczna ustalająca trasy przewozu internowanych, punkty zborcze,
rodzaje
pojazdów, które zostaną wykorzystane. Listy osób przeznaczonych do
internowania
zawierały dokładnie wymienione nazwiska funkcjonariuszy, którzy mieli
brać udział
w akcjach oraz numery rejestracyjne samochodów. Na czele grupy (jak
pamiętamy 3 – 6 osobowej), która miała przeprowadzić internowanie
danego działacza
stał zazwyczaj oficer MO lub SB. Przewidywano użycie samochodów
służbowych
milicji, ale także samochodów prywatnych rozmaitych funkcjonariuszy. W
tym
ostatnim przypadku kierowcami owych samochodów w czasie akcji mieli być
ich
właściciele. Stąd na liście osób przeznaczonych do internowania z
19 IX 1981
r., jako kierowcy mający przewozić zatrzymanych działaczy występują
wysocy rangą
oficerowie toruńskiej ( i okolicznej) milicji i SB: mjr B.
Jędrzejewski, ppłk Henryk Misiun, kpt. Z. Ochmański, mjr E. Zedler, mjr
H. Cieszyński,
ppłk Janusz Bytner, mjr Włodzimierz Bajeński, kpt. G. Michniewicz, ppłk
H. Wątroba,
kpt. J. Ira, mjr J. Baranowski, mjr S. Rosiński, kpt. E. Zopiec.
Wykorzystano
też prywatne auta kilku podoficerów.[112]
3. Akcja wojskowo – milicyjna w nocy 12/13 XII 1981 r.
W dniu 12
XII 1981 r. po przekazaniu do
Komendy Wojewódzkiej w Toruniu hasła: „Synchronizacja” został ogłoszony
alarm o kryptonimie „Gama”.
Stało się to ok. godziny 1600.[113] Pierwsze internowania miały miejsce
już ok.
2230. O tej godzinie funkcjonariusze zaczęli się dobijać do drzwi
działaczki „Solidarności” w służbie zdrowia – Krystyny Sienkiewicz. Już
ok.
godziny 2100 wyłączono jej telefon.[114] Akcja internowań (którą
opisujemy w
podrozdziale następnym) pełna parą ruszyła tuż przed godziną 2400..
Oprócz
internowań podjęto inne działania. Przede wszystkim oddziały ZOMO
wkroczyły do siedziby
Zarządu Regionu „Solidarności” w Toruniu, przy ul. Mickiewicza
dewastując i
niszcząc ją w środku. Wyłamano wszystkie wewnętrzne drzwi. Niektóre z
nich były
zastawione szafami (pełnymi papierów), a wejścia do pokojów prowadziły
poprzez
drzwi z innych pomieszczeń. Zomowcy nie zastanawiali się nad tym i
przerąbywali
się przez szafy. Nie zwrócili też uwagi na fakt, że komplet kluczy
wisiał
sobie spokojnie w gablotce. Połamano też inne meble, porąbano teleksy,
rozsypano wszelkie papiery, butami pognieciono aparaty telefoniczne,
kable ze
ściany wyrywano razem z kawałkami tynku. Zomowcy zniszczyli też
zupełnie zgromadzone w siedzibie Zarządu Regionu paczki z
żywnością, przysłane z Francji.
Czekały one na dystrybucję. Po kilku dniach do siedziby Zarządu Regionu
przywieziono internowanego już w Potulicach dyrektora toruńskiej WSS
„Społem” –
Zbigniewa Muchlińskiego. Miał on ocenić czy produkty te nadają się do
sprzedaży w
sklepach. Muchliński stwierdził jednak, że nadają się one tylko
na paszę.[115] Zdemolowano też siedzibę NSZZ RI „Solidarność”
przy ul. Prostej w
Toruniu oraz biura niektórych podregionów. Warto dodać, że w podobny
sposób
niszczono siedziby „Solidarności” i znajdujące się w nich mienie w
wielu miastach
Polski.[116]
W budynku „Cukrowni Toruńskich” od kilku tygodni
trwał strajk rolników indywidualnych, zorganizowany przez NSZZ RI
„Solidarność”. Na czele
Komitetu Strajkowego stał Antoni Łapczyński. Jeszcze w nocy 12/13 XII
1981 r. do
rolników dotarły informacje o akcji milicyjnej w Toruniu. Na powielaczu
została
wydana ulotka opisująca zatrzymania i zdemolowanie siedziby Zarządu
Regionu.
Ulotka podpisana była: „Wojewódzki Komitet Strajkowy NSZZ RI
Solidarność”.
Egzemplarze ulotki rozprowadzili nad ranem po toruńskich kościołach,
zachodzący do
budynku „Cukrowni Toruńskich” studenci.[117] Owej feralnej nocy
studentów
przebywających wraz z rolnikami było zresztą kilkunastu. W budynku był
też
przedstawiciel „Solidarności” pracowniczej – Ryszard Mueller z
„Metronu”. Około
godziny 500 rano otoczono budynek, a przed godziną 600 wezwano
uczestników strajku
do wyjścia. O godzinie 6 rano nastąpił szturm ZOMO na
strajkujących
chłopów.[118] Ryszard Kozłowski pisał:
Po otoczeniu budynku zomowcy wybili szybę w
drzwiach wejściowych, otworzyli je i wtargnęli do środka. Kierujący
akcję oficer milicji wezwał chłopów
przez silny megafon do natychmiastowego opuszczenia budynku.
Strajkujący nie
stawiali żadnego oporu i podporządkowali się poleceniu. Załadowano ich
do
czekających samochodów i pod eskortą wywieziono. Rozczarowani chłopską uległością
zomowcy wyładowali nadmiar energii na zapasach żywności. Pałkami
porozbijano
słoiki z dżemem i konfiturami, potłuczono jajka, na korytarzach
pozdzierano
plakaty. Co bardziej przedsiębiorczy rzucali słoikami w ściany, podłogę
i sufit.
Nietrudno sobie wyobrazić wygląd tych pomieszczeń. Rankiem 13 XII
przypadkowi
przechodnie mogli obejrzeć to dzieło zniszczenia dokonane przez
rozochoconych
„stróżów prawa i porządku”, wycofujące się ZOMO nie zatroszczyło się
bowiem o
zamknięcie drzwi.[119]
Charakterystyczne jest, że zomowcy zniszczyli
nie tylko pomieszczenia okupowane przez rolników, ale także całe
wnętrze budynku „Cukrowni
Toruńskich”, aż po strych. Zerwali też ze ściany i podeptali wizerunek
orła w
koronie. Większość rolników, po przesłuchaniach zwolniono, internowano
natomiast
Antoniego Łapczyńskiego, Ryszarda Kozickiego i Rajmunda
Depczyńskiego.[120]
Oddziały milicji i wojska
obsadziły w nocy urzędy pocztowo – telekomunikacyjne, gmachy urzędów
państwowych i partyjnych, dworce
kolejowe i autobusowe, magazyny żywności. Wkroczono także do większych
zakładów
pracy, gdzie zainstalowano komisarzy. Na ulicach w strategicznych
miejscach
(np. koło mostu drogowego i mostu kolejowego) ustawiono patrole wojska
i milicji.
Wobec silnego mrozu zaopatrzono je w rozpalone koszowe koksowniki,
które dla
wielu świadków owych czasów stały się swoistym symbolem stanu
wojennego.
Akcja nie pozbawiona była jednak elementów
chaosu. Na szczęście dla „Solidarności” bardzo niedbale przeprowadzono
operację „Skorpion”. W
siedzibie Zarządu Regionu przy ul. Mickiewicza pozostawiono powielacze,
papier i
matryce, a nawet pieniądze. Jako, że owa siedziba stała przez kilka dni
opuszczona, kilku działaczom udało się zabezpieczyć z niej ów sprzęt i
materiały
poligraficzne, a także pieniądze i część książek.[121]
4. Internowania w nocy 12/13 XII 1981 r.
Do domu przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ
„Solidarność” Antoniego Stawikowskiego dwóch panów w milicyjnych
mundurach zapukało
jeszcze 12 XII 1981 r., kilkanaście minut przed godziną 24. Jeden z
nich był w randze
majora. Jak się później okazało milicjantów było więcej, ale
obstawiali oni
dom w ukryciu. Owi dwaj funkcjonariusze poprosili Stawikowskiego na
komendę, gdzie
rzekomo były ważne sprawy do przedyskutowania. Przewodniczący
zdecydowanie odmówił, stwierdził, że każda sprawa może poczekać do
rana. Próbował także
dzwonić do kolegów, ale telefon milczał. Wtedy milicjanci oznajmili,
że w
razie sprzeciwu mają rozkaz zabrać Stawikowskiego siłą. Przewodniczący
ubrał się więc
(był w piżamie) i wyszedł. Jeszcze w ogródku poinformował sąsiadkę –
Annę
Głuchowską, że zabiera go milicja. Jeden z funkcjonariuszy zareagował
na to uwagą:
„Proszę milczeć”. Antoniego Stawikowskiego zawieziono na komendę przy
ul.
Słowackiego. Było tam już wielu jego kolegów porozmieszczanych w
różnych pokojach. Przewodniczącemu zaproponowano podpisanie tzw.
deklaracji lojalności, w
której znajdowało się stwierdzenie, że nie będzie prowadził żadnej
działalności. Stawikowski odmówił, więc oznajmiono mu, że jest
internowany i wręczono
mu nakaz internowania. Zrobiono mu też zdjęcia, pobrano odciski
palców.[122] Przewodniczącego Komisji Zakładowej w
„Toralu” –
Ryszarda Musielaka o godzinie 100 w nocy obudziło walenie w drzwi.
Funkcjonariusze mówili o
jakiejś sprawie do wyjaśnienia, oni także nic nie wspominali o
internowaniu.
Musielaka zawieziono do komisariatu na Wałach gen. Sikorskiego.[123]
Inną taktykę
zastosowano wobec wiceprzewodniczącego „Solidarności” na UMK dr Jerzego
Wieczorka. Dwaj cywile, którzy przyszli po niego tuż po godz. 24 od
razu oznajmili mu o internowaniu.[124]
Wiesława Cichonia - redaktora naczelnego pisma
„Solidarności” toruńskiej – „Wolnego Słowa” , zatrzymano na ulicy w
pobliżu Hoteli Asystenckich na Bielanach. Cichoń szarpał się i bronił,
kontuzjował nawet poważnie
jednego z funkcjonariuszy. Zawieziono go do aresztu na Wałach gen.
Sikorskiego i
zamknięto w małej celi. Cichoń rozpoczął nawoływanie się z zatrzymanymi
w innych
celach, głośne podawanie nazwisk, a także wspólne śpiewy.[125]
Szczególnie dramatyczne były okoliczności
internowania Alicji Kuczkowskiej, pracowniczki WPHW w Toruniu. Udali
się do niej polonezem: ppłk Henryk
Misiun, ppor. Henryk Warachewicz, ppor. Grzegorz Kowalski, por.
Henryk
Szcześniak. Do domu poszli trzej młodsi rangą oficerowie, Misiun czekał
w
samochodzie.[126] Gdy Alicja Kuczkowska odmówiła wpuszczenia
funkcjonariuszy, wyłamali oni
zamek od drzwi, wtargnęli do środka i chcieli wyprowadzać kandydatkę do
internowania. W obronie kobiety stanęli jej ojciec (81 lat), matka (71
lat), syn (17
lat), mąż i obecna reszta rodziny (drugi syn - 12 lat, dorosły brat
Kuczkowskiej).
Doszło do szamotaniny. Jak relacjonuje po latach Alicja Kuczkowska,
funkcjonariusze użyli pałki wobec broniącego córki – sędziwego ojca, co
wywołało gwałtowną
reakcję siedemnastoletniego syna i jej samej.[127] Henryk Warachewicz w
rozmowie telefonicznej we wrześniu 2002 r. oświadczył mi, że nikogo nie
bił. Nie
zgodził się jednak na rozmowę na temat owego incydentu. Warachewicz ze
Szcześniakiem wyciągnęli Alicję Kuczkowską z domu, razem z trzymającym
się jej ojcem,
dzięki temu, że Grzegorz Kowalski rozpylił na resztę rodziny (w tym
matkę po
operacji) gaz łzawiący. Na dworze Henryk Warachewicz, ciągnął
Kuczkowską do
samochodu, a bronił jej nadal ojciec. Grzegorz Kowalski trzymał
drzwi, aby
uniemożliwić pomoc reszty rodziny. Dzielna kobieta, zrzuciła
Henrykowi
Warachewiczowi czapkę, urwała pagon i guziki od płaszcza. Henrykowi
Szcześniakowi
połamała okulary. Grzegorz Kowalski, który odstąpił od drzwi próbował
znowu
działać gazem, ale wybiegła na dwór reszta rodziny z groźnymi okrzykami
na
ustach. Zaalarmowani zostali sąsiedzi. Wtedy ppłk Henryk Misiun
stwierdził, że
obrońców jest za dużo i dał hasło do odwrotu. Alicja Kuczkowska ukryła
się u
sąsiadów. Po chwili na rozkaz ppłk Eugeniusza Gawrońskiego wraz z
funkcjonariuszami
(już bez ppłk. Henryka Misiuna) przybył oddział ZOMO (7 osób) pod
dowództwem mł. chor. Wyrzykowskiego.[128] Zomowcy biegali po
obejściu, ale oczywiście
poszukiwanej nie znaleźli. Tymczasem syn Alicji Kuczkowskiej zawiadomił
pogotowie
(na rowerze, telefony nie działały), które po odjechaniu zomowców
zabrało
do szpitala Alicją Kuczkowską, i jej rodziców. Niestety w szpitalu
Alicja Kuczkowska była pilnowana przez funkcjonariusza SB, a następnie
została
16 XII 1981 r. internowana.[129]
Szczególnie starannie przygotowano się do
internowania działaczki „Solidarności” służby zdrowia – Krystyny
Sienkiewicz. Jak pamiętamy,
już o godz. 21 wyłączono jej telefon. O godz. 22:30 rozległo się pukanie
do drzwi.
Gdy Krystyna Sienkiewicz otworzyła, weszło do mieszkania dwóch
milicjantów mundurowych i dwóch funkcjonariuszy SB. Oświadczyli oni, że
do Komisji Zakładowej nastąpiło włamanie i że musi jechać z nimi. Gdy
Krystyna
Sienkiewicz próbowała protestować funkcjonariusze ostrzegli, że będą
musieli użyć
siły. Zawieziono ją do komendy przy ul. Słowackiego. Tam zaproponowano
jej
podpisanie tzw. deklaracji lojalności. Gdy odmówiła, wręczono jej
wręczono nakaz internowania.[130]
Internowana także tej nocy Krystyna Kuta wspominała:
Nagłe pukanie. Patrzę na zegarek – za kwadrans
północ. A mówiłam ludziom, że wizyty przyjmuję do dwunastej. O rany,
tak mi się chce spać...
Proszę, wlazł! Czterech. Trzech w czarnych skórach, jeden mundurowy.
Wszyscy z bronią.
Mundurowy stoi przy drzwiach, trzej wchodzą do mojego pokoju. Rewizja?
Proszę nakaz! - Nie rewizja. Pani się ubierze. Błyskawicznie wciągam na
siebie
wszystko co mam pod ręką ciepłego. Chyba cztery – osiem.[131] Do
kieszeni
płaszcza wrzucam dwie paczki „Sport”[132], zapałki, 20 zł. Pochylam się
nad
Anią, chcę ją pocałować, ale... jeśli się zbudzi? Na ścianie trzy
ogromne cienie.
Głaszczę ją lekko po głowie. Gaszę lampę. Pani Kazia obudziła się i
mamrocze: Oj
panowie, znowu ją na noc ciągniecie? Nie można tego jutro zrobić?
Dalibyście
dziewczynie się wyspać. Podchodzę i pokazuję palcem na pistolet – Nie
widzi pani
kto to?[133]
Przewieziona do komendy Krystyna Kuta
spotkała inne zatrzymane działaczki „Solidarności”:
Wprowadzają rozdygotaną kobietę. Siada,
wyjmuje chustkę. Ja nie wiem, o co chodzi, ja nie byłam ani w partii,
ani w „Solidarności”... Spostrzegam,
że na nogach ma jedynie cieniutkie rajstopy i pantofelki. Będzie pani
zimno –
Ale mnie powiedzieli, że jadę tylko na dwie godziny. Przyszli w nocy.
Nie
chciałam otworzyć. A oni mówią, że było włamanie do drukarni i mam być
przy
sporządzaniu protokółu. Mąż uparł się ze mną jechać. Pozwolili mu zejść
na dół i
zaczęli mnie wpychać do samochodu. Samą. Po szamotaninie wsiedliśmy
oboje. Chyba
podrapałam jednego. Boże co mi za to zrobią?
Wprowadzają Małgosię, z wykształcenia
prawniczkę. Dopytujemy się o podstawy prawne wprowadzenia stanu
wojennego, o prawo internowanych. Ale ona
jest całkowicie pochłonięta dochodzeniem, kto na nią doniósł.
Wchodzi Helenka z plastikową torbą. W środku
ręcznik, ciepła bielizna, jakieś swetry. O, ale szczęściara. Jak ci się
udało zabrać ciuchy?
Helenka wzruszyła ubectwo, rany kota! Milkniemy – Helenka płacze. Jej
siedmioletni synek nie chciał się z nią pożegnać.
Na korytarzu znajomy głos – wprowadzają
Reginę. Co się tu dzieje, dziewczyny powiedzcie! – Nie wiesz? Ten
skurwysyn zafundował nam wojnę!
– Jak to, a sejm? – Widać obyli się bez sejmu – Wiecie przyszli do mnie
do
domu, ja już spałam, a tu takie walenie w drzwi. Wstaję, ale nie
otwieram, oni
dalej walą, ja mówię – przestańcie, bo zadzwonię na milicję! A oni jak
się
nie zaczną śmiać. – Niech sobie pani dzwoni! I wiecie co? W ogóle nie
było w
telefonie sygnału![134]
Działacze z Grudziądza - Marek Formela, Janusz
Bucholc i Jerzy Przybylski zabarykadowali się w mieszkaniu Jerzego
Przybylskiego i zmusili
funkcjonariuszy do długotrwałego wyłamywania drzwi.[135]
W podobny sposób odbyło się internowanie
Zbigniewa Iwanowa. Wiceprzewodniczący toruńskiej „Solidarności”
wspominał:
Spróbowali wziąć drzwi z rozpędu. Nie udało
się. Ściągnęli pomoc z łomem. Wyważali drzwi do trzeciej rano. Gdy
wybili dziurę przy zamku, Janusz z
Jurkiem chwycili łom i chcieli wciągnąć do środka. Przez chwilę się
przeciągali, lecz ubecji było więcej i musieli odpuścić.[136]
Funkcjonariusze, którzy przyszli internować w
Służewie Zbigniewa Ankiersztajna mieli na nakazie internowania napisane
błędnie nazwisko i
adres tego działacza. Stwierdzili jednak: My wiemy, że to chodzi o
pana!
Jeden z funkcjonariuszy przez dłuższy czas bawił się pistoletem, aż w
końcu
Ankiersztajn zwrócił mu uwagę, że zrobi sobie krzywdę.[137]
Ciekawy jest przypadek
internowania w Toruniu Bogdana Baturo, mieszkańca Szczecina. Dnia 13
XII 1981 r. podszedł on na dworcu PKP do
dwóch milicjantów: Antoniego Stramka i J. Machtyla i zapytał się ich po
co
wprowadzono stan wojenny oraz poinformował o rzekomym strajku głodowym
milicji z
całego kraju w Stoczni Szczecińskiej. Został natychmiast zatrzymany i
internowany.[138]
Po członka Zarządu Regionu - Jana Jedę z Nowego
Miasta Lubawskiego przyszło dwóch milicjantów i esbek. Z rozmowy z nimi
mógł wywnioskować, że po
złożeniu wyjaśnień będzie mógł wrócić do domu. Jan Jeda, jako człowiek
doświadczony (działacz powojennej Polskiej Organizacji Wojskowo –
Niepodległościowej
„Pogoń” i więzień polityczny okresu stalinowskiego) ubrał się jednak
ciepło. Po
latach wspominał:
Zaprowadzono mnie do pokoju (świetlicy?) i
kazano czekać. Następnie poszedłem do gabinetu komendanta. Siedziało
kilku oficerów MO.
Komendant lub zastępca zwrócił się do mnie z pytaniem: Dlaczego działał
pan przeciwko
państwu? Mniej więcej taka była treść pytania. Moje odpowiedzi, były
zawsze
takie same, że nie działałem przeciwko komukolwiek w PRL.[...] Po
rozmowie zamiast
do domów udaliśmy się do milicyjnej karetki. Przedtem sierżant wyjął
paczkę
papierosów i połowę zawartości dał mi do ręki.[139]
Jana Jedę wraz z kilkoma innymi internowanymi
osobami zawieziono na lotnisko w Toruniu, będące wyznaczonym przez
milicję punktem zbornym.
Do Jacka Stankiewicza grupa milicjantów
i esbeków przyszła jeszcze przed godziną 12 w nocy. Stankiewicz przez
ponad godzinę nie otwierał drzwi,
ustąpił dopiero gdy funkcjonariusze (dowodzeni przez ppor.
Jerzego
Zaborskiego) przynieśli łomy i zagrozili wyważeniem drzwi. [140]
Przewieziono go do
aresztu na Wałach gen. Sikorskiego, gdzie przed zamknięciem w celi
został
poddany rewizji. Jacek Stankiewicz wspominał:
Do celi na piętro prowadzi mnie starszy
milicjant, chyba plutonowy. Nie bardzo chce spojrzeć [mi] w oczy. Idzie
obok ze zwieszoną głową.
- Jak się pan
czuje zamykając nas? – pytam.
- Źle, ale kazali
to muszę - odpowiada nie podnosząc głowy.[141]
Ok. 5 nad ranem Stankiewiczowi i innym
zatrzymanym w areszcie na Wałach gen. Sikorskiego wręczono decyzje o
internowaniu. W dalszej części
pamiętnika wspominał:
Każą mi podpisać kopię decyzji. Dopisuję, że
protestuję przeciw tej decyzji opartej na bezzasadnych zarzutach,
oficer krzyczy i wydziera mi
dokument.
- Nie bądź taki
cwany, ty... . Podpisać i koniec. Skończyło się wasze
protestowanie – warczy mi nad uchem.
Działacz „Solidarności” z „Elany”
i członek Prezydium Zarządu Regionu Hieronim Żórański został zatrzymany
12 XII 1981 r. ok. godziny
2300. Zabrano go z mieszkania jego sąsiada – Witolda Sowy, który był
dyrektorem Wydziału
Administracyjnego Urzędu Wojewódzkiego. Po kilku dniach Witold Sowa
został zresztą zwolniony z pracy, właśnie za kontakty z Żórańskim.[142]
Internowano także niektórych działaczy NZS.
Grupa studentów, która zebrała się w Domu Studenckim (DS) nr 5, po
otrzymaniu informacji o
zatrzymywaniu działaczy „Solidarności”, zaczęła chodzić do
aktywniejszych członków
NZS i ostrzegać ich. Studenci Jacek Klimek i Mirosław Mazurek udali się
do
mieszkania przewodniczącego Zarządu Uczelnianego NZS Władysława
Wilkansa.
Przybyli jeszcze przed „esbecją”. Wilkans ubrał się i spakował,
następnie wyszedł z ową
dwójką z mieszkania. Zatrzymano go na schodach. Mazurka i Klimka, po
wylegitymowaniu wypuszczono.[143] Wilkansowi natomiast oświadczono, że
został
zatrzymany za jakieś przestępstwo i jedzie na przesłuchanie. Gdy
jednak podczas jazdy
samochodem „esbecy” zaczęli się zastanawiać do którego aresztu go
przewieźć, Wilkans zwrócił im uwagę, że go oszukują. Wywołało to
gniewną reakcję funkcjonariuszy. W końcu przewieziono go do aresztu na
Wałach gen. Sikorskiego.[144] „Esbecy” nie przeprowadzili jednak
rewizji w domu
Wilkansa. Znajdujące się na jego biurku d